Tak sobie,ale oglądam wszystko oprócz meczów w środku nocy
Bez Polski i Włoch ładunek emocjonalny sporo mniejszy (jak zawsze mocno za Holandią) natomiast trzymałem kciuki za Francję ze względu na piłkarzy Milanu i sympatię do dyktatora.
Na słowa Messi i Hiszpania czuję mdłości



