Var przede wszystkim powinien być niezależny od sędziego głównego i w miarę możliwości korygować KAŻDĄ decyzję czy to faul czy rzut z autu. Główny dostaje na słuchawkę info i gwiżdże od razu bez oglądanie tego pierdyliard razy na powtórkach.
Jeśli sytuacja jest kontrowersyjna i trzeba to oglądać 50 razy z różnych ujęć to podtrzymujemy decyzję z boiska a nie na siłę szukamy argumentu za lub przeciw. Jeśli w ciągu minuty nie ma oczywistego wniosku to lecimy dalej i nie zaburzamy płynności gry bo jak widać to nie był żaden rażący błąd skoro mimo powtórek ciężko podjąć decyzję a takich sytuacji jest zawsze kilka w trakcie każdej kolejki.
Ostatecznie sędzia my być niewidocznym dodatkiem do meczu a nie centralną postacią więc jego rolę trzeba w tym kontekście marginalizować i dawać więcej czasu na grę.
Challenge dla każdej druzyny to też imo oczywista oczywistość.



