No z tymi mocniejszymi klubami się tak nie rozpędzajmy, bo zrobiono Tymbarkcup, gdzie sobie nabijamy współczynnik. Prawdziwą miarą sukcesu będzie jakiś dobry wynik w LE czy regularne meldowanie się w fazie grupowej LM.
Oczywiście Lech wydaje się być mądrze prowadzonym projektem i z całego serca im kibicuję.



