To jest prosta matematyka bo jak ma się gdzie ładować to i bez fotowoltaiki się opłaca, wystarczy przejść na taryfę dzienną i nocną. Jedyny wydatek ale zarazem najwyższy próg wejścia to zakup takiego auta. Jednak patrząc na ceny paliwa to i tak się w końcu zwróci a i przyjemność z jazdy dużo większa niż jakąkolwiek spalina.gilardino11 pisze: ↑dzisiaj, 14:13Rowerem też jeżdżę. A koszty tak l, spadły i to mocno bo robiąc codziennie 40 -50 km wokół komina stojąc w korkach koszty takiej jazdy były bardzo wysokie. Teraz są śmieszne
Niebawem będę musiał szukać auta dla żony i jednocześnie auto tylko do jazdy po mieście więc elektryk wjechałby jak złoto albo wlansie hybryda plugin- mam nadzieję że wpadną jakieś fajne oferty albo promki.



