Raków nie grał w okręgówce, gdy przejmował go obecny wlasciciel. Droga z II ligi do ekstraklasy jest znacznie krótsza i bardziej do pokonania, kto wie, może Raków i tak by się doczłapał do elity. Tego nie wiemy, natomiast wiemy, że bez Kwietnia klub Wieczysta raczej by stopniowo, małymi krokami do ekstraklasy nie awansował. Porównanie Rakowa do Wieczystej, patrząc całościowo, jest totalnie bez sensu.
Świerczewski zdaje się też był związany emocjonalnie z Rakowem, któremu kibicował wcześniej. Jeśli Kwiecień był kibicem Wieczystej w młodości to szacunek.



