Już za dużo w pucharach mieliśmy "skupiania się na lidze", stąd jesteśmy gdzie jesteśmy. To puchary i zawsze trzeba zawalczyć. GKS ma rzeczywiście małe szanse na przejście Atalanty, ale do IV dobrze było dojść. Dlaczego Górnik miały przegrać z Węgrami ? Tymbardziej, ze to gwarantuje już fazę grupową LK, i raczje znacznie łatwiej będzie niż grać potem z Monaco, gdzie są niemal pewne baty.
Jak Lech zrobi chociaż tą LE, to może będę jednak patrzeć. Zawsze to postęp a nie kolejny raz LK.



