Polskie kluby w europejskich pucharach

Devourer
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1037
Rejestracja: 01 maja 2011, 21:31
Reputacja: 138

Polskie kluby w europejskich pucharach

Post autor: Devourer » 05 sie 2026, 18:12

Mr.Chris pisze:
05 sie 2026, 11:02
Devourer pisze:
05 sie 2026, 11:00
Mr.Chris pisze:
04 sie 2026, 21:19


Jak najbardziej. Tylko tu każdy klub musi sam zadecydować, czy gra jest warta świeczki. Czy te dodatkowe dwa mecze z Atalantą, 300k za kolejną rundę i bilety, które pewnie po prostu pokryją koszta meczu wyjazdowego są warte potencjalnych kilku punktów w Ekstraklasie. Nie mówię, że GKSowi to zawali sezon, ale historia uczy, że kluby skupiające się na pucharach mają problemy w Ekstraklasie. Zwłaszcza te bez doświadczenia i odpowiedniego zaplecza.
Nie rozumiem takiego promowania dziadostwa i minimalizmu. Jak zespół nie chce grać w pucharach to lepiej jakby przegrał ostatnie mecze w lidze i przepuścił ambitniejsze zespoły do pucharów. Dzisiaj w piłce gra się co kilka dni i trzeba się jakoś dostosować. Problemy w lidze to mają wszyscy - zobacz ile czołówka zeszłego sezonu miała remisów i porażek. Wszystko można nadrobić w drugiej części sezonu. GKS też musi zbierać doświadczenie budować swoją pozycję w rankingu, aby w razie kolejnych pucharów trafiać na łatwiejszych rywali z eliminacjach.
Jasne! Dawaj! Jedziemy all-in, każdy klub w każdym spotkaniu i losujemy kto zajedzie najdalej. Sorry, ale dla mnie to głupota. Każdy klub powinien ustalać swoje priorytety oraz mierzyć siły na zamiary.
Jak klub się kwalifikuje do pucharów to ma grać w nich jak najlepiej potrafi. Jeżeli ma problem, aby grać w pucharach, to niech zajmie dalsze miejsce w lidze, albo jeżeli można coś takiego zrobić - odda miejsce w pucharach zespołowi o jedno miejsce niżej. Ligowych meczy jest od zajebania i nic się nie stanie jak straci sie parę punktów, zwłaszcza w takiej lidze. CHociaż można też przekładać w razie czego, jak teraz są 1-2 ważne dwumecze w sierpniu. Można też zagrać pół rezerwowym składem mecz ligowy i nikt nie powiedział, że to musi oznaczać porażki.

Wróć do „Puchary Europejskie”