Amoim w United gdzie miał gigantyczny budżet zaczął od sprawdzenia każdego piłkarza (niektórych nawet na 2-3 pozycjach) żeby wiedzieć czy pasuje mu taktyki, czy się dojdą, jak się z graczem pracuje jako człowiekiem. W Milanie, gdzie warunki transferowe są znacznie trudniejsze, twierdzicie że przygotował listę 15 nazwisk do odpalenia na dzień dobry, a połowę z nich zamierza wysłać do klubu koksa.
Leao nie pasuje Amorimowi do taktyki, ale za to Rabiot będzie biegał na pozycji nr 10? Obejrzecie sobie jakikolwiek mecz drużyny Amorima - Leao pasuje mu do taktyki wręcz idealnie (bo te mityczne 2 dziesiątki to w rzeczywistości skrzydłowi z większą swobodą taktyczną), zaś Rabiota wchodzącego na sprincie dryblingiem ze skrzydła jakoś nie widzę. Amorim w United wycofał Bruno Fernandesa do pozycję DM bo stwierdził że ten nie posiada takich cech jakie powinny mieć jego "dwie dziesiątki" - czyli głównie szybkości czy dryblingu - a teraz ma tam grać Rabiotem?



