Domek nr 10 (temat luźny)

Awatar użytkownika
Mr.Chris
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8567
Rejestracja: 18 sty 2022, 23:14
Reputacja: 2082
Kibicuję: Manchester United

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: Mr.Chris » 16 sie 2026, 20:12

Ja za dzieciaka też nigdy nie lubiłem chodzić po górach. W prawdzie miałem rodzinę w Beskidzie Niskim i Bieszczadach, ale mimo, że jeździłem prawie co roku to tylko raz w wieku chyba 6 lat pojechaliśmy do Zakopanego i na Kasprowy. Rodzice się tym nie pasjonowali, a i mnie nie ciągnęło. Później była jeszcze jedna próba, gdzie jakoś w wieku moich 12 lat pojechaliśmy bezpośrednio z do Doliny Kościeliskiej, ale ja wolałem grać w piłkę z lokalsami, a tato odpoczywać na tarasie, więc koniec końców zaliczyliśmy tylko kilka spacerów po Dolinie i Morskie Oko.

Dopiero na studiach zaliczyłem kilka szczytów, w tym Howerlę na Ukrainie, ale chęć moich wyjazdów w góry zaczęła się i skończyła razem ze studiami.

Wróć do „Hyde Park”