David na 10 udawał że nią jest i poruszał się między liniami, niby był cały czas pod grą, ale nie był, znów wyszła jego beznadziejność. A najlepsza sytuacja jaką miał to powinien zamienić na bramkę.
Luiz odwrotnie, był cały czas pod grą i to było widać.
Jedni piszą że Sarr to przecinak, tu jakieś filmiki jak biega jak dziki drybluje i strzela.



