Też myślę, że by się nie zdecydował, ale pokusa na pewno by była i by wjechała ambicja. Ale fakt z BVB nie rozstał się w dobrych stosunkach. Z Lechem w sumie też nie, chociaż tu akurat nie jego wina.Quercus pisze: ↑31 sie 2026, 13:59W kontekście powrotu do Lecha mówił, że nie udźwignąłby mentalnie takiej presji. Może prześmiewczo, może nie, bo jednak cały kraj by się na niego rzucił, a wszyscy oczekiwaliby, że strzeli 50 goli i wprowadzi polski klub do LM czy coś.
Myślę, że w Dortmundzie byłoby analogicznie, tylko jeszcze dochodzi image zdrajcy sprzed lat i tak dalej. Okres przygotowawczy pewnie też już nie taki, żeby przed 40-tką udźwignąć grę w lidze top 5. Finansowo też pewnie ma w Stanach lepiej, więc pod żadnym kątem mu się to nie opłaca.



