Tylko żeby za 2/3 lata się to wszystko nie rozdupcyło, wiele takich historii życia ponad stan już było, jak wynik się nie zepnie i ktoś szybko nie zareaguje to zawsze wcześniej czy później wszystko zaczyna się sypać.
Nie znam sytuacji Fiorentiny, ale stadion budują, a to też swoje kosztuje, rywalizacja z lidze mimo wszystko jest duża, więc gwarancji sukcesu nie ma żadnej.
Nigdy nie jestem przekonany do szastania kasą tak w jednym rzucie, łatwo się wydaje cudze pieniądze takim śliskim typkom jak Paratici, potem się zmywają, a problem pozostaje.



