różnica między Amassem a Heavenem jest taka, że jak przyszedł Carrick, to Heaven już był pełnoprawnym członkiem pierwszej drużyny z minutami na koncie, a i tak, jeśli Licha i Maguire są w pełni sił, to oni grają. A jak bardzo niedobrana to para obrońców ze zwrotnością starego Kamaza, nawet nie wspomnę. A jak nie masz Lichy i MDL, tj. przez większość sezonu, to musisz grać albo Yoro, albo Heavenem.
A lewego obrońcy jak nie było, tak nie ma. Będziemy tego żałować, oj będziemy. Amassa od dawna próbujemy wypchnąć, więc nie wierzę, że ktokolwiek bierze go na poważnie. Prędzej Dalot lub Mazraoui na lewą, a Yoro na prawą.





