I jedno, i drugie - Dżeko parę tytułów w top5 ligach i finał LM odhaczył, więc to była odpowiedź na niedocenianych graczy.
Historycznie takich kompletnych wymiataczy bez prestiżowych tytułów by się pewnie znalazło, bo piłka inaczej wyglądała - np. Gary Lineker, absolutna legenda, a jego największy triumf to z tego co widzę puchar zdobywców pucharów.
No tak średnio. ale myślę, że on jeszcze coś może przytulić. Ale to też rzadko spotykany przypadek żeby spędzić tyle czasu w klubie poniżej swojej piłkarskiej wartości, ale tutaj wiadomo jak to jest.



