Przypomina się Korea i to co działo się przed tamtymi mistrzostwami. Nie jest dobrze. Nawet bramka Jelenia zbytnio nie uradowała. Szkoda Kuszczaka bo teraz będzie naprawde cięzko wskoczyć mu do "11". Tomek nie zachował koncentracji i skutkiem był gol bramkarza Kolumbii. W zasadzie nikogo nie można pochwalić (no może z wyjątkiem Irka)
Zobaczymy jak z Chorwacją, a o tym meczu trzeba zapomnieć choć to nie będzie łatwe.
Ole Kolumbia


