Patrząc na ten obrazek warto sobie uzmysłowić, iż uśredniona frekwencja na wcześniejszych MŚ U20 kobiet w latach 2002-2024 w krajach takich jak KANADA, TAJLANDIA, CHILE, NIEMCY, JAPONIA, PAPUA NOWA GWINEA, KOSTARYKA, KOLUMBIA to ponad 7 000 kibiców na mecz i około 350 000 całościowo (dla turnieju 24 drużyn). W części tych krajów pnk stoi lepiej niż u nas, a w części gorzej.
Tymczasem u nas po 12 meczach mamy frekwencję 717 widzów na mecz, przy 8 608 całościowo. Co wskazuje, że nawet w optymistycznym scenariuszu, w którym Polki dojdą do strefy medalowej podbijając zainteresowanie, całościowa frekwencja sięgnie ledwie 70 000 (wtedy średnia turnieju to jakieś 1300 na mecz).
Dlaczego puste stadiony? Bo jak słusznie wskazał @matt_ całkowicie olano promocję imprezy. Ludzie którzy to organizaują sprzedali FIFA nierealne liczby by otrzymać organizację, licząc że sam tytuł w nagłówku: FIFA Mistrzostwa Świata U20 kobiet przyciąnie ponad 200-250 tysięcy ludzi, tak jak było to w 2019 na rozgrywanym u nas męskim mundialu U20 (frekwencja całościowa 377 000, średnio 7 000 na mecz).
Jestem pewnien, że nasi Janusze biznesu wzorując się też na poprzednich zawodach z 2019 r. z bazy przyjęli błędne założenia, nie pojmując, iż profil kibica pnk jest inny niż pnm więc temat pewnie nawet nie trafił do potencjalnych odbiorców (którymi są głównie młodzi rodzice z dziećmi, młodzież szkolna oraz mający czas seniorzy).
Cytat analityka Eurosportu pierwszego dnia imprezy:
"Świadomość o trwającym mundialu w Polsce ma w tym momencie prawdopodobnie od kilkunastu do maksymalnie kilkudziesięciu tysięcy ludzi (głównie aktywni kibice, szczątkowo: mieszkańcy miast gospodarzy oraz środowisko związane z kobiecym futbolem)."
Mamy katastrofę organizacyjną i pewnie będzie się ona tylko powiększać. Polska straci wizerunkowo. Sponsorzy będą mocno niezadowoleni co oznacza, iż FIFA również. W zasadzie już tracimy bo w międzynarodowych socialach ludzie z branży dziwią się dlaczego MŚ U20 meżczyzn w 2019 w PL obejrzało z pozomiu trybun prawie 400 000 ludzi a teraz takie pustki.
Nie spodziewałbym się wielu pozytywnych opinii i rekomendacji dla naszego kraju po tym turnieju.
Najgorsze są jednak dywgacje przypadkowych klikaczy nieobeznanych w temacie, którzy głoszą że coś takiego nie zdarzyło by się w cywilizowanym kraju Zachodu - no ale Polska leży na Wschodzie więc to tutaj norma.
Można byłoby się z tego pośmiać gdyby nie przytaczane przez "znawców" "przykłady": MŚ U20 kobiet 2006 w Rosji obejrzało 52 tysiące widzów (32 mecze - średnio 1645 na mecz). Były to najgorsze zawody U20 kobiet w historii, wyjątkowo mocno odstające w statsytykach od średniej. Idea, iż 20 lat później "na Wchodzie" organizuje się kolejny najgorszy turniej w historii wydaje się ów "ekspertom" całkiem naturalna.
Powtarzam można by się z tego śmiać czytając te wszystkie wyssane z palca Redditowe, Fejsbukowe czy X-owe bzdury o zasięgu kilku ledwie tysięcy klikaczy... dopóki sobie człowiek nie przypomni, że turniej jest transmitowany w TV i platformach streamingowych na cały świat (DAZN, Telemundo, Globo, YouTube itd.), a tam pod wielkim napisem Polska w nagłówku świecimy teraz pustymi stadionami niczym gołą dupą, nadając tym samym wiary przeróżnym głupotom o naszym kraju.




