Vinicius to dostał na lewej stronie Hazarda w trybie McDonald's co owocowało regularną grą na jego nominalnej pozycji przez dwa lata, gdzie głównie kopał się po czole (i nie wiem czy słynne, ale dość pamiętne w mojej głowie słowa Benzemy do Mendy'ego nt. Derulo - "tylko do niego nie podawaj") i dopiero jak Carlo wrócił (21/22, czyli 21 lat) zaczął grać na odpowiednim poziomie. Rodrygo to IMO nigdy nie odpalił na dobre, ale to już kwestia do gdybania. W formie jak ją już złapał, czyli gdzieś zazwyczaj jeden miesiąc na sezon był świetny. I sądzę, że gdyby odwrócić role to Real zdecydowanie lepiej wyszedłby na fakcie grania Rodrygo na lewej stronie niż Vinim, no ale to też gdybanie.
Z Mastantuono to jest tak, że nie ma co go skreślać, w tym sezonie powinien łapać te minuty regularnie we Florencji. Nie on pierwszy i nie ostatni 'spalił' się na Madrycie w nastoletnim wieku.


