Widać przepaść między LK a LE. W LK do któregoś poziomu lejemy wszystkich, a w LE już się zbiera baty. Odnoszę wrażenie, że jak powstało LK to LE stała sie dla naszych zespołów trudniejsza niż kiedyś. Kiedyś Lech wyszedł z grupy mając Manchester City i Juventus. Ostatnio nie ma podjazdu do jakichkolwiek zespołów z silnych lig zachodnich, za ciężka też czołówka ligi greckiej czy tureckiej. Ciekawe czy w ogóle coś ugramy w tym sezonie - nie sprawdzałem, ale część zespołów co nie awansuje do fazy pucharowej LE może awansować do fazy pucharowej LK ?
Poza tym Raków chyba na dobre wypadł z pucharów, potrzebujemy powrotu Legii, aby ktos jeszcze punktował u nas, bo nowe zespoły jak widziełismy przepadały w eliminacjach. Cały czas jakoś brakuje mi Wisły, to był zawsze zespół na puchary obok Legii i Lecha, teraz wrócili do Ekstraklasy, fajnie jakby wrócili do czołówki.



