Gre z Maciekim Żurawskim w lini ze skrzydłowmi [fałszywego napastnika] a Rasiek czy Brożek na szpicy. Żuraw to jedyny napastnik w naszej kadrze który nie tylko umnie rozegrać akcje i wypracowac okazje ale i ja skończyć. Jednak gra głowa słabiej. A grają z Krzynówkiem i Ebi na flankach możemy liczyć na wrzutu. Co było by woda na młyn dla Rasiaka czy nawet dobrze grającego głowa Brożka.
Wtedy Szymek by stracił miejsce w składzie i to sie wydaje mało prawdopodobne ale daje Janasowi kolejny atut gry 4-2-3-1. Bo Żuraw wczoraj pełnił nie tylko role napastnika ale i typowej ściany do kontr. Często wracał w linie pomocy grając klepy do boku [na flanki] czy też wracając z akcja do defensywnych gracz i oni zaczynali akcje od którkiej gry czy też przerzutu akcji. Rasiak też tak może grać i gra lepiej głową a sądze że Maciek przeją by zadanie kreowanie gry od Szymka na luzie. Kto jak kto ale na pewno Żurawski. Co dało by Janasowi kolejny lus bo może by liczyć na gre Maćka z drugiej lini i jużnie tylko robienie gry ale strzały - bez pańskie piłki - strzałem dyskonuje nie złą technika też.
Patrząc na naszą gre 4-2-3-1 może znów zaczać wontek powołań



