Andrea Pirlo
Przed meczem pisałem najważniejsze postacje to Totti - Pirlo vs. Essine Appiah - niestety tylko jeden mózg Włochów grał ale należa mu sie jeszcze wieksza brawa bo Essien i Appiach grali razem. Ten mecz miał sie rozegrać w drugiej lini i tak było. Co najlepeiej pokazywała gra dwójki Ghanijczyków. W drugiej połowie Francesco jak zapowiadał opadł z sił... Ale on jeszcze pokaże
Ghana zagrała też fajnie - w drugiej połowie Włosi cofneli sie i pozwolili im na wiele - za wiele ale duet Nesta Canna = gwarancja - szczególnie Alessandro w pierwszej połowie grał jak w transie.
Troche zawiedli napastnicy ale z drugiej strony wykonywali max prace w tym meczu. I Gila i Toni mieli okazje ale
Karny ? no w tej sytuacji De Rossim można było wskazać na wapno
A wiec gra Włochów w pierwszej połowie - szczególnie - mogła się podobać - wynik dobry. Doda im pewności - nie samowity Pirlo i jego zmysł do gry. Dobry mecze defensywy [a bez Zambrotty jeszcze] a szczególnie duetu Canna Nesta - afera w Italli ale Azzurri na mundialu zdaje pierwszy egzamin - widać nie mają w głowie tego co 70% włochów
Forza Azzuri - Ghana wyciągnie wnioski w następnych meczach



