Jak by nie było ja Janasa będę wspominał nie najgorzej bo co jak co ale odważył siępodejmować trudne decyzje i co najważniejsze przebrneliśmy przez eliminacje jak burza, momo że z 2 miejsc to mieliśmy więcej punktów niż nie jedna drużyna w innej grupie która wychodziała z 1-go.
Moim osobistym typem byłby Kasperczak, a jeśli nie to jakiś renomowany zagraniczny szkoleniowec.


