MŚ 2006: Grupa G - Francja, Korea Płd., Szwajcaria, Togo

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post autor: Jarzinho » 18 cze 2006, 23:10

A ja widze + w grze Francuzow, strzelili po 8 latach bramke na MŚ :P
Z taka gra to trudno mi sobie ich wyobrazic w kolejnej rundzie :? Tak jak Sagnol pracowal ze Szwajcaria na prawym skrzydle :arrow: tak dzis prawego skrzydla nie bylo bo sam Sagnol wszystkie mecze na prawej flance biegac nie bedzie, ach odbije sie giuly czkawka Domenech'owi. Dzisiaj inspiracja napewno byla postawa Ziozou i Vieiry :roftl3: , a Barthez na bramce to juz prawdziwa legenda tego spotkania :rotfl2: Jeszcze jeden plus widzialem :arrow: mina Domenech'a po koncowym wyniku :warrior: :krzesło:
Teraz w miare powaznie, taktyka Francji jest totalnym nieporozumieniem, ale jak ma grac skoro wystawia jedego nominalnego skrzydlowego :arrow: Maloude :?: Brak motoru napedowego w poczynaniach Francuzow, Zidane :arrow: sorry ale mogl juz bo teraz bedzie zapamietany wlasnie przez gre na tym Mundialu, brak dyscypliny :arrow: 2 zółte i oslabienie z Togo. Francja stwarzala bardzo malo sytuacji podbramkowych, dwie mial Henry jedna wykorzystal :wink: Korea Płd. podobnie malo sytuacji, ale pewnie remis ich cieszy :twisted:
Napewno Francja potrzebuje obecnosci dwoch napastnikow w 11 bo sam Henry bladzi po boisku :angry2:
Ribery to jest jakies rozwiazanie, ze Szwjacaria sredni, teraz pociagnal w ostatnich minutach gre :witam:

Teraz sobie obliczam jak tu wywalic Francje z Mundialu, mam nadzieje, ze jutro Szwajcari wygra, a Togo zagra na maxa w ostatnim meczu :twisted:

Wróć do „Piłka nożna na świecie”