MŚ 2006: Grupa F - Australia, Brazylia, Chorwacja, Japonia - Strona 9

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.
Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 22 cze 2006, 23:11

No i pieknie Brazylia sie rozkrecila :twisted: Pokazala chyba football jaki od nich wszyscy wymagaja 8) W koncu Ronaldinho zagral bardzo dobre spotkanie udzial przy pierwszej bramce, 2 asysty przy kolejnych...juz myslalem, ze stracil motywacje. No i ten :arrow: Ronaldo, juz sie balem, ze przegram przez niego zaklad, jeszcze jedna brameczka i bedzie co pic :P Npaewno duet Robinho - Ronaldo prezentuje sie wybornie, nie wyobrazam sobie, aby Adriano zagral w nastepnym meczu w "11". Kapitalna gra bocznych obroncow Cicinho i Silvy, napewno ten pierwszy postawil wysoko bardzo wysoko poprzeczke Cafu, ktory sie nie prezentowal zbyt dobrze, raczje Carlos ma pewne miejsce. Dobrze prezentowal sie Juninho i go takze chcialbym ogladac w "11".
Japonia grala niestety tylko 45 minut, szkoda, ale to za malo jak na Brazylie i na awans do 1/8

Cieszy mnie takze awans Australii :lol: Hiddink znowu pokazal klase, zreszta Australia ma przeciez anonimowych zawodnikow :wink: Szkoda braku Emertona w nastepnym meczu, dzis dopisalo im szczescie, raczej byl spalony przy drugiej bramce :? Napewno Australia moze byc nasptena Koreą....juz nie mwoie o aluzji do kolejnego przeciwnika

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 22 cze 2006, 23:12

Nareszcie 8) Świetny mecz Brazylijczyków. Obiecali, że zagrają lepiej i zrobili to. Mieli ogromną przewagę i bramka Japończyków na 1:0 nieźle mnie zaskoczyła. Dobrze, że Canarinhos grali dalej swoje bo Kawaguchi nie mógł wychodzić obronną ręką do końca spotkania. Brazylia wystąpiła jak dla mnie w najlepszym możliwym składzie. Szkdoa, że pewnie więcej tak nie zagrają bo trudno się spodziewać, aby Emerson i Ze Roberto siedzieli na ławce. Oby tylko Cicinho grał dalej zamiast Cafu bo dzisiaj był genialny. Świetny też wreszcie Ronaldinho i znowu bardzo dobry Robinho.

No i Ronaldo. Dawno nie cieszyłem się tak z bramek strzelanych przez piłkarza Realu :wink: Życzyłem mu tego rekordu z całego serca. Udało się. Cieszyłem się niezmiernie kiedy Ronaldo grał dzisiaj naprawdę dobrze i strzelał bramki :) Oby trafił jeszcze przynajmniej raz i pobił rekord Gerda.

Bardzo przyjemnie się to oglądało. Juninho też musiał coś ustrzelić. Miał kilka bardzo ładnych strzałów. Jedna bramka na jego koncie to minimalny wymiar kary, że tak powiem.

Ogólnie zajebiście.

Ronaldo :beer: :pijemy: :lol:

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 22 cze 2006, 23:13

Yes :!: Yes :!: Yes :!: Kangury grają dalej :!: :jupi: Hiddink trenerskim geniuszem :!:

Więcej takich meczy, mundial co roku i nie dożyłbym 30 lat :zgon: Jednak wszystko skończyło się dobrze i trochę już mi lepiej. Sędzia Graham Poll powinien zostać ogłoszony gwiazdą meczu bo jego decyzje na to zasługują: Simic, Ferguson (?, idiotyczne błędy) wylecieli z boiska, zresztą podobnie jak Simunic który dostał chyba trzy żółte kartki :roll:. Tomas to kolejny piłkarski geniusz który pomylił dyscypliny i zamiast grać w siatkę trenuje piłkę. O dziwo takich jak on na tym mundialu nie brakuje i mamy dostatek wybijania piłki ręką przez obrońców :shock: Mecz jak pisałem był bardzo emocjonujący a to za sprawą obu drużyn które po zdobyciu bramki cofały się i broniły korzystnego dla siebie wyniku zaś przeciwna druzyna rzucała sie do szleńczego ataku, po wyrównaniu następowała zamiana ról i tak aż do strzelenia kolejnej bramki lub końcowego gwizdka.

W kolejnej rundzie Australia spotka się z Włochami z pewnością będzie to bardzo emocjonujący pojedynek w któym Kangury nie stoją w cale na straconej pozycji. Oj będzie się działo... :>

Drugiego meczu tej grupy Brazylia - Japonia nie oglądałem bo nie cierpię Brazylii jako reprezentacji i życzę im jak najszybszego odpadnięcia :hardkor: Gdy komentator TVP informował o zdobyciu gola w tym meczu to przełączałem aby zobaczyć bramki i ku mojemu zdziwieniu widziałem chyba jeszcze grubszego 'Grubasa' i jego powietrzne loty ze strzeloną bramką :shock: :zgon: Jednak chciałem żeby Brazylia wgrała bo mam ich na kuponie i w sumie tylko dlatego jestem w stanie zcierpieć tą wygraną :wink:

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 22 cze 2006, 23:19

Lukaz pisze:Więcej takich meczy, mundial co roku i nie dożyłbym 30 lat Zemdlał
swiete slowa :!:
Po takich meczach nie moge zasnac :P ehhh
w Poniedzialek Hiszpania, wczoraj WKS a dzisiaj Australia naszczescie wszytsko z happy endem i wspaniala seria trwa :D
Lukaz pisze:Sędzia Graham Poll powinien zostać ogłoszony gwiazdą meczu bo jego decyzje na to zasługują:
nawet trudno wyjasnic o co mu chodzilo :!:
niepodyktowany karny, prawdopodobnie brak gwizdka konczacego spotkanie, w dodatku 3 zolte dla Siminicia, i gol moglbyc chyba uznany - trzeba byloby powtorki zobaczyc
KALAC ['] - chyba jeszcze nikt mnie trak nie wkurzyl
Lukaz pisze:W kolejnej rundzie Australia spotka się z Włochami z pewnością będzie to bardzo emocjonujący pojedynek w któym Kangury nie stoją w cale na straconej pozycji. Oj będzie się działo... Łypiący
Mam nadzieje ze Guus powtorzy to co osiagnal z Holandia i Korea - a tak na marginesie ciekawe co cudotworca zrobi z repra Rosji :!:

PS. Co z Schwarzerem :?: bo nie widizalem nigdzie newsa o jego kontuzji a nie wierze by taki ziomek jak Guus postawilby bez pwodu w bramce tego 2metrowego Pajaca Kalaca

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 22 cze 2006, 23:49

Jaja jak berety :lol: moherowe :lol: w szoku jestem co Graham Poll odwalił - Ronaldo idzie po rekord a Simuinić już go ma :!: :lol: 3 żółtka w meczu ... Chyba najlepszy Anglieski sędzia a takie błedy - on był jak dziecko we mgle, a konmcówka tego meczu była jak by był na fazie. Simic taktyka :lol: i wont. Widać Gozzilla Kalac piłki nie czuje. :roll: Tak to jest jak on nie gra nic w sezonie. Ale zawalił.

Teraz mecz Włosi - Australia :twisted: nie wiem jak "zawiaszenie" ale Guus Hiddink bedzie miał trudniejsze zadanie niż grupa.

Canarinhos w końcu zaczeli grać - co prawda rywal nie zbyt wymagacjący ale zmiany były trawione. Juninho ładnie hukną. Walczy o gre w następnym meczu. Nie widziałem do końca wiec napiscie czemu Dida opuścił boisko ? tak o sobie czy coś :?

LookAsh
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 756
Rejestracja: 11 sie 2005, 1:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: tam, gdzie nie ma juz drog

Post Wyświetl pojedynczy post autor: LookAsh » 22 cze 2006, 23:56

*_Zaza_* pisze:Nie widziałem do końca wiec napiscie czemu Dida opuścił boisko ? tak o sobie czy coś

A tak zeby smieszniej bylo. To chyba jedyna okazja by mogl zadebiutowac rezerwowy bramkarz. Az dziwne ze bramki nie strzelil bo ponoc w Brazylii ma skutecznosc niczym Rasiak w Anglii :D

*_Zaza_* mowilem ci ze Juninho powinien garc za Ze Roberto. Teraz to chociaz graja jak na Brazylijczykw przystalo, ofensywnie i pieknie dla oka. Eeh.. co za druga linia: Ronaldinho, Kaka Juninho :roll:

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 23 cze 2006, 0:07

Z tą zmianą bramkarza to dziwne. Nastąpiła ona po tym jak Ronaldo strzelił drugiego gola. Liczyłem na to, że Parreira w ostatnich minutach zdejmie własnie Ronaldo, aby ten dostał indywidualne oklaski. Należało mu się.

Awatar użytkownika
LAtifa_19
Grafomański impertynent
Posty: 509
Rejestracja: 05 lut 2006, 14:49
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: LAtifa_19 » 23 cze 2006, 0:19

Niggaz pisze:Z tą zmianą bramkarza to dziwne. Nastąpiła ona po tym jak Ronaldo strzelił drugiego gola. Liczyłem na to, że Parreira w ostatnich minutach zdejmie własnie Ronaldo, aby ten dostał indywidualne oklaski. Należało mu się.
bardziej kożystne dla Ronaldo było pozostanie na boisku i szansa na strzelenie jeszcze jednej bramki :wink: chociaz rekord i tak pewnie pobije

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 23 cze 2006, 0:19

LookAsh teraz Juninho sprawił Parreirze ból głowy. Wcześniej mówił otwarcie że Juninho będzie grał jak coś za Kake - przy tym dziwnym ustawianiu 4-2-2-2 :wink: teraz jest inna opcja :wink: zobaczymy w meczu z Ghana jak zagrają - Emerson wróci pewnie do gry ale za Ze Roberto jak piszesz może grać :)

No to dziwne decyzja z zmiana Didy :roll: tak jak piszesz Niggaz a tym bardzie że nie wszedł nr 2 - Canarinhos Julio Cesar a ten trzeci bramkarz Ceni. Może miał urodziny :P Oby bo lepiej by Dida był w pełni zdrowia.

Awatar użytkownika
Sero
El Nerazzurro
Posty: 4098
Rejestracja: 03 lip 2004, 21:25
Reputacja: 4
Lokalizacja: P-wy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sero » 23 cze 2006, 7:56

No brawo Brazylia, tego się od was oczekiwało :) Myśle, że mogą zajść zmiany w pierwszej "11". Jak nic powinien grać Juninho, Robinho choć ciężko mi widzieć Adriano na ławce i Cicinho, ale trener nie zaryzykuje posadzeniem kapitana. Mecz naprawde, dobry i widać, że potrzebny był Canarinhos kubeł zimnej wody jaki polali Japończycy strzelając pierwsi bramke. Wreszcie przebudził się Ronaldo wyrównując rekor Mullera, ale teraz jak nic powinien pójść po rekord. Mecz oglądałem do 75 minuty bo ...
... przerzuciłem na Australia-Chorwacja. Tam to się działo ! dramaturgia, nieprzyznany rzut karny, 3 czerwone choć Simunic powinien zejść wcześniej z boiska za 2 żółte, bramka na 10 minut przed końcem i nieuznany gol w końcówce, do tego szaleńcze wrzutki w pole karne piłkarzy Chorwacji. Naprawde nie dało się nudzić :D Hiddink 8) po MŚ z Rosji uczyni potęge

Diamen23
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 24125
Rejestracja: 25 wrz 2005, 21:09
Reputacja: 4681

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Diamen23 » 23 cze 2006, 8:09

Hiddink trenerskim geniuszem
Dokładnie , to co on wyprawia jest niesamowite , Australijczycy nie dość , że wyszli z grupy to jeszcze grają piękny futbol , aż chce się oglądać.
Co prawda mieli mnóstwo szczęścia w meczu z Chorwatami , ale szczęście jednak sprzyja lepszym , bardziej podobała mi się ich gra.
Pewnie raczej nie wygrają z Włochami , ale i tak myślę , że powalczą.


Drugi mecz , jak każdy Brazylii , także był zajebisty. Swoboda z jaką grali Brazylijczycy była po prostu niesamowita , wychodziło im praktycznie wszystko. Nawet kiedy stracili bramkę kontrowali sytuacje.

Każdy z Brazylijczyków zagrał dobrze , jedynie Lucio mnie nie przekonywał , nie grał dobrze w ofensywie , w defensywie był dosyć niepewny , ogólnie grał lepiej. Zachwycali natomiast pozostali defensorzy , dwóch zaliczyło asysty , a jeden strzelił gola (!) , bardzo dobry mecz Gilberto , który swoją grą przekonał mnie do siebie , śmiem twierdzić , że zagrał o wiele lepiej od Roberto Carlosa , to samo Cicinho , świetnie prowadził piłkę , pokazał Baszczyńskiemu jak powinno się grać.
Pomoc także zagrała bezbłędnie , jak zwykle Ronaldinho błyszczał genialnymi podaniami , Juninho strzelił gola , Kaka mimo , że ciągnął i próbował , za bardzo mu nie wyszło , no i świetny mecz Gilberto Silvy , naprawdę doskonały zmiennik dla Emersona.
Na ataku kręcił Robinho , w pierwszej połowie wszystkie akcje praktycznie przechodziły przez niego , w drugiej połowie mniej aktywny , mimo to zaliczył udany występ.
No i bohater meczu Ronaldo , zawodnik , który nie przekonywał w ostatnich meczach pokazał , że jest najlepszym zawodnikiem świata jeśli chodzi o wykończenie akcji , potrafi strzelić z każdej pozycji. Pobił rekord Gerda i przeszedł do historii , mam nadzieję , że to nie koniec jego goli w MŚ.

Awatar użytkownika
realmania
Ja tu tylko nabijam
Posty: 18
Rejestracja: 01 lis 2005, 8:33
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wieleń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: realmania » 23 cze 2006, 11:47

Guss Hidink z każdej drużyny słabszej potrafi stworzyć dobrą poukładaną paczkę. Tak zrobił z Koreą, teraz z Australią. Chociaż nie wierze w to, żeby Australia zajęła 4 miejsce tak jak ccztery lata temu Korea. Wtedy Korei pomogli sędziowie, teraz tak nie będzie, bo Australia nie jest tutaj gospodzarzem mistrzostw. Australia najprawdopodobniej zakończy swój udział w mistrzostwach na 1/8 finału w meczu z Włochami. :wink:

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 23 cze 2006, 13:08

Diamen23 pisze:No i bohater meczu Ronaldo , zawodnik , który nie przekonywał w ostatnich meczach pokazał , że jest najlepszym zawodnikiem świata jeśli chodzi o wykończenie akcji , potrafi strzelić z każdej pozycji. Pobił rekord Gerda i przeszedł do historii , mam nadzieję , że to nie koniec jego goli w MŚ.
Póki co Ronaldo wyrównal rekord Gerda Mullera. Oczywiście mam nadzieję, że jeszcze coś strzeli i pobije rekord. Stać go na to chyba.

el_nino

Post Wyświetl pojedynczy post autor: el_nino » 23 cze 2006, 13:27

Niggaz pisze:Póki co Ronaldo wyrównal rekord Gerda Mullera. Oczywiście mam nadzieję, że jeszcze coś strzeli i pobije rekord. Stać go na to chyba.

Jednak się przełamał, nie wierzyłem że w końcu się obudzi o będzie na równi z Mullerem. Ale jednak...Stać go na jeszcze więcej, kto wie czy nie będzie znowu królem strzelców. Raczej go nie lubię ale pokazał że te krytyki związane z jego osobom nie zważają na jego formę i gra swoje. Zobaczymy kto będzie najlepszym strzelcem na razie Ronaldo ma dwa gole, ale nie długo może zacząć strzelac jeszcze więcej, co prawda może zagrać jeszcze w maksimum 4 meczach, ale w tych spotkaniach moze postrzelac jeszcze.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 23 cze 2006, 13:32

Ja tam wielu bramek ze strony Ronaldo bym się już nie spodziewał. Fajnie, że się przełamał i liczę na jeszcze jednego (przynajmniej) gola z jego strony, ale będzie trudniej bo rywale coraz bardziej wymagający a jakby nie patrzeć to mimo, że wczoraj coś strzelił to i tak to już nie jest ten sam Ronaldo co kiedyś i w starciu z lepszymi przeciwnikami nie koniecznie musi sobie dać radę. Wiele będzie zależało od kolegów z reprezentacji. Ciekawe czy będą grali na niego. Wczoraj Robinho raz ewidentnie próbował, ale nie poszło.

Zablokowany

Wróć do „Piłka nożna na świecie”