MŚ 2006: 1/8 finału: ARGENTYNA - MEKSYK, 24.06.2006 r. - Strona 3

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.
Awatar użytkownika
Corinthians
Vamos Argentina!
Posty: 4524
Rejestracja: 26 mar 2005, 19:20
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Corinthians » 24 cze 2006, 12:19

Messi E2 Ronaldinho pisze:Tevez zbyt duzo w meczu z Oranjes nie pokazal
A co miał pokazać? Przypomnij sobie iloma zawodnikami atakowała Argentyna w meczu z WKS a iloma z Holandią? Saviola i Crespo mieli większe wsparcie z tyłu, natomiast kiedy w ataku był Tevez z Messim Argentyna grała bardziej defensywnie, bez większego wsparcia z tyłu, więc co miał robić Tevez z Messim? Co oni we dóch mogli zrobić przeciwko 4 czy nawet 5 obrońcom Holandii? Mogli tylko dryblować, bo na grę zespołową nie było szans. Gra tego duetu była uzależniona od taktyki i tak naprawdę nie można było się spodziewać, że dokonają cudów, bo w końcu Holandia nie ma tak sałbej obrony jak Serbia.
Gdy w owym spotkaniu z Serbią grał Tevez w ataku z Crespo miał duże wsparcie, Argentyna grała zespołowo, atakowała większą ilością zawodników.

Odważę się skrytykować Carlitosa, jeżeli wejdzie na 30 minut czy 20 w meczu z Meksykiem i zagra piach. Bo wtedy Argentyna będzie grała tak jak z WKS (chyba, że Pekerman znowu będzie chciał bronić wyniku przy stanie 2-0 :roll: , ale pomińmy taki obrót sprawy). W takiej sytuacji Tevez będzie mógł dużo więcej pokazać.

EDYT:
Jeszcze przewidywane ustawienie albicelestes na mecz z Meksykiem. Bez kontuzjowanego Burdisso.
------------------Pato----------------
Coloccini---Ayala---Heinze---Sorin
Maxi R.---Mascherano---Cambiasso
---------------Riquelme---------------
------Saviola------------Crespo------

Awatar użytkownika
snake
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1427
Rejestracja: 15 mar 2005, 18:10
Reputacja: 0
Lokalizacja: Barcelona

Post Wyświetl pojedynczy post autor: snake » 24 cze 2006, 20:29

Już za chwile rozpocznie sie kolejny mecz 1/8 finalu między Argentyna i Meksykiem. Wszyscy wiedzą że teraz trzeba dawać z siebie wszystko bo porażka to bilet do domu. Zwycięzca tego spotkania zmierzy sie z silną drużyną Niemiec, która dzisiaj rozwaliła Szwecje.
Oczywiście licze na Argentyne, bo mecze tego kraju z innymi europejskimi zespołami na Mundialu są zawesze na maksymalnym poziomie, więc Argentyna-Niemcy byłoby czymś wspaniałym. Oczywiście Meksyk ma szanse za wygraną. Nie można odrazu ich eliminować przed rozegraniem meczu. Jeśli są w stanie pokonać rodaków Maradony, to napewno w 1/4 też zepewnią nam ładne widowisko. :D

Awatar użytkownika
gringo7
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 648
Rejestracja: 30 sty 2005, 1:53
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: gringo7 » 24 cze 2006, 21:50

Pierwsza połowa wyrównana ze wskazaniem na Meksyk :). Oj, coś czuję, że to może być dzień Meksyku... Są zmotywowani, dobrze przygotowani i nie popełniają wiekszych błędów.
DO BOJU MEXICO ! :D

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 24 cze 2006, 22:07

Napeno Meksyk troche w pierwszej polowie zaskoczyl Argentynczykow :twisted: a stracona bramka chyba ogormnie ich zdziwila. Szkoda, ze tak szybko stracili prowadzenie, ale jak to mowil nas byly reperezentant Jusko :arrow: napastnik we wlasnym polu karnym to najwieksze zagrozenie dla swojego bramkarza :P Po tej bramce mecz troche sie wyrownal, napewno Argentyna juz na poczatku bedzie chciala strzelic brameczke i raczje zejdzie Cuchu, ktory dzisiaj odbiega od reszty i to sporo.

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 24 cze 2006, 22:42

No i prosze Argentyna wcale nie jest taka mocna jak zapowiadaly to 2 pierwsze mecze, mozna rzec iz forma nie idzie w gore jak w przypadku zespolu Niemiec :!:
Ja nawiaze jeszcze do koncowych minut 1 polowy i faulu Heinze :!: w moim odczyciu sedzia powienien pokazac czerwien :!: przeciez gdyby nie ten faul na Fonsece pewnie padl by gol bo watpie zeby kolega Heinze z obrony zdarzyl dojsc do pillki,

Awatar użytkownika
Toudinho
Hala Madrid
Posty: 2625
Rejestracja: 23 sie 2004, 20:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Darłowo/Słupsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Toudinho » 24 cze 2006, 22:57

Nie rozumiem co na boisku robi Leo Sacaloni jest słaby, żenująco słaby. Meksykanie go szyją dośrodkowuje wiedząc, że bedzie zablokowany...dziwny ziąą do zmiany bez sił a trzymają go. Tevez coś ustrzeli.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 24 cze 2006, 23:13

czeher pisze:No i prosze Argentyna wcale nie jest taka mocna jak zapowiadaly to 2 pierwsze mecze, mozna rzec iz forma nie idzie w gore jak w przypadku zespolu Niemiec
Gra sie tak jak przeciwnik pozwala :P Meksyk postawil wysoko poprzeczke. Ale jest 2-1 i mam nadzieje, ze karnych dzisiaj sobie nie poogladam :twisted: Znwou kapitalnie Maxi :D Dobra zmiana Aimara, troche gorzej spisuje sie Tevez :arrow: zbytnio bawi sie sie ze zwodami przez co stracil dwie pilki w polu karnym :cry: Chyba Corinthians nie bedzie mial watpliwosci dlaczego Jose na niego nie stawia w podstawowej "11"

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 24 cze 2006, 23:20

Messi E2 Ronaldinho pisze:Gra sie tak jak przeciwnik pozwala Razz
stara spiewka ale Argentyna dzisiaj slabo dysponowana :!: wiec nie jest to tylko "zasluga" Meksyku :!: Saviola :roll:
Poza tym ostatnie mecze pokazuja ze niejest to taki wspanialy dream team jak przypuszczano po meczu z Serbia :!:
Moze meksykanie pokusza sie jeszcze o karne :?: stac ich na to a jezeli nie to mam nadzieje ze Germany zloja bialo-niebieskie dupska

Awatar użytkownika
snake
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1427
Rejestracja: 15 mar 2005, 18:10
Reputacja: 0
Lokalizacja: Barcelona

Post Wyświetl pojedynczy post autor: snake » 24 cze 2006, 23:34

Bardzo ladny mecz. Meksyk pokazal ze nie warto ich lekcewazyc i Argentyna musiala sporo sie nameczyc zeby wygrac ten mecz. Dobrze ze nie skonczylo sie na karnych, bo to zawsze jest troche niesprawiedliwe, a tak Argentyna wygrala i przechodzi dalej. Co ja tam bede komentowal, wszyscy to przeciez widzieli. :P Teraz to dopiero bedzie mecz Argentyna-Niemcy. Juz sie nie moge doczekac. :)

Awatar użytkownika
stan_mic
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 322
Rejestracja: 17 lip 2005, 20:03
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: stan_mic » 24 cze 2006, 23:35

Hmm... Sen się skończył. Właściwie jedyna drużyna, której kibicowałem (oczywiście poza Polską) dziś odpadła. Szkoda, ale z drugiej strony pokazali fantastyczną walkę i udowodnili całemu światu, że nie są piłkarskim zapleczem. Zdecydowanie (przynajmniej wg mnie) najlepszy był dziś Salcido, zresztą cała defensywa się spisała. Wreszcie świetny występ Rafy!! Baa!! Nareszcie trafił w piłkę w polu karnym przeciwnika... i od razu gooool!! Dobry mecz Osorio i jeszcze paru Azteków... chyba niema sensu wymieniać w końcu wszyscy widzieli.
Kto zawiódł!? Napewno Borgetti, który chyba niepotrzebnie dziś dostał szansę występu... zawodnicy po kontuzji nigdy od razu po powrocie do gry nie prezentują 100% umiejętności... jeszcze ten gol - szkoda, że nie w tą bramkę co trzeba!! Zbyt słabo zagrał też Kikin, który co prawda wywalczył parę trudnych piłek, ale i tak nic z tego nie wynikło. Bardzo szkoda, że już w pierwszej połowie musiał zejść Pardo, myślę, że z nim w składzie Aztecy mieli by dużo większe szanse na kolejne bramki, w końcówce próbował go zastąpić Zinha, ale chyba zbyt późno dostał szanse.
Co do Argentyny... No cóż! Już chyba tylko Brazylia może ich powstrzymać!

Awatar użytkownika
Corinthians
Vamos Argentina!
Posty: 4524
Rejestracja: 26 mar 2005, 19:20
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Corinthians » 24 cze 2006, 23:37

Messi E2 Ronaldinho pisze:Chyba Corinthians nie bedzie mial watpliwosci dlaczego Jose na niego nie stawia w podstawowej "11"
Udało mi się obejrzeć tylko dogrywkę, bo coś mi wypadło.
Ale Tevez znalazł się w podobnej sytuacji jak w meczu z Holandią. Na pewno większych zastrzeżeń do niego nie mam, ale patrząc grę Messiego pozostał niedosyt. Tevez praktycznie tylko przytrzymywał piłkę przy stanie 2-1, co się na pewno przydało, ale nie potrafił sobie poradzić z żadnym obrońcą, w przeciwiniestwie do Leo.

Awatar użytkownika
wianuch
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2354
Rejestracja: 10 lut 2006, 21:10
Reputacja: 38
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post Wyświetl pojedynczy post autor: wianuch » 24 cze 2006, 23:42

Argentyna gra strasznie nie równo. Wygrała tylko dlatego, że Rodriguezowi dobrze siadło 8). Ogólnie nudny mecz, jedynie pierwsze 10 minut było w miarę ciekawe. Myślałem, że Meksyk dostanie porządne lanie a tu nic. Coraz bardziej wątpie w wygraną Argentyny nad Niemcami...

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 24 cze 2006, 23:47

Spotkanie bardzo dobre pod względem dramaturgii i emocji, ale Argentyna mnie osobiście zawiodła. Meksyk zagrał świetnie i z przebiegu gry bardziej zasłużył na zwycięstwo, ale to nie ma znaczenia tak na dobrą sprawę. Cieszy mnie doskonała postawa Marqueza. Szkoda, że już go więcej na tym Mundialu nie zobaczę. Ogólnie wspaniałe wrażenie pozostawiła po sobie cała obrona Meksyku. Salcido wymiatał aż miło. Reszta tak samo. Szkoda mi ich troszki, ale w sumie dobrze, że Messi i spółka grają dalej. Gola Rodriqueza - no comment :shock: Coś niebywałego. Ogólnie ten Mundial obfituje w piękne bramki. Ten strzał Maxiego chyba jeszcze lepszy niż Cole'a.

Tak na dobrą sprawę to mecz mógł się zakończyć wcześniej. Aimar nie był na spalonym przy bramce Messiego w 93 minucie, ale nic.

Dodam jeszcze tylko, że strasznie irytował mnie Pekerman nie przeprowadzając zmian kiedy Argentyńczycy kompletnie nic nie grali. Z Niemcami może nie mieć tyle szczęścia.

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 25 cze 2006, 0:02

:rotfl4:
Mówiłem NIE takim meczom :!: , a tu jak na złość w lajtowym jak wszyscy mówili meczu takie emocje. Mecz poziomem przypominał te z polskich boisk, w którym nie było za wiele strzłów, szczególnie w wykonaniu Argentyny. Argentyńczycy w swoim autokarze chyba się czegoś najarali z trenerem :ban: włącznie, który kazał mi oglądać tą padakę w wykonaniu podstawej ‘11’ aż do 70 minuty. Widać nie tylko Janas nie wie co ma robić jak mecz się zaczyna. Trener mógł dokonać wcześniej zmian bo po nich coś jakby się ruszyło, ale to wciąż nie to samo czego się oczekuje od tej drużyny. Trener mógł a raczej nie powinien wystawiać wcześniej tego beznadziejnego Saviolę :evil: , który pokazał ile naprawdę jest wart, zresztą do zmiany nadawali się wszyscy Argentyńczycy. To co piłkarze Pakermana wyprawiali w obronie wołało o pomstę do nieba – praktycznie każda bardziej składna akcja Meksykan kończyła się łatwym, dużo za łatwym mijaniem Argentyńczyków, wchodzeniem w ich obronę jak w masło maślane i niebezpiecznymi dośrodkowaniami. Zresztą gra w ataku też nie była wiele lepsza. W kolejnych fazach grą na ‘chodzonego’ nie da się z nikim wygrać, bo już takiego prezentu jak od Meksyku nikt im nie podaruje. Nawet ‘11’ Rasiaków na boisku nie miałoby tylu niecelnych podań (nawet tych na odległość kilku metrów!), kiksów czy innych pomyłek.

A w następnej fazie Argentyna zmierzy się z Niemcami... :rotfl4: :zgon: Trzeba tylko liczyć że to był ostatni tak beznadziejny mecz w wykonaniu Argentyny, bo jeśli w starciu z gospodarzami nic się nie zmieni to nasi sąsiedzi przejadą po nich jak walec po asfalcie :wink:

PS Czy ci wszyscy sędziowie są jacyś niedorozwinięci :krzesło: Niech teraz ten liniowy dzięcioł oddaje mi pieniądze za przegrany kupon bo spalonego nie było i Argentyna powinna wygrać w regulaminowym czasie gry :!: Mam już tego sędziowania dosyć :pogrzeb:

Awatar użytkownika
girlfromipanema
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 349
Rejestracja: 14 mar 2006, 9:47
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: girlfromipanema » 25 cze 2006, 0:54

i już drugie zaskoczenie dla mnie dzisiejszego dnia, choć zwycięstwo Argentyny bynajmniej mnie nie zdziwiło. ale nie sądziłam, że Meksyk tak wysoko postawi poprzeczkę. cieszę się z dobrego występu Marqueza i gratuluję zdobytego na MŚ gola. jeden z jego partnerów w obronie- Salcido, też świetnie się spisywał. ogólnie cała drużyna grała dużo lepiej niż w meczach fazy grupowej i nie mają się po tym spotkaniu czego wstydzić, bo napewno w pewnym sensie, jak chcieli, utarli nosa Argentyńczykom :>
Albicelestes niby dobrze znali Meksyk, ale i tym razem, mimo iż prawie wszystko przemawiało za nimi, też nie potrafili ich pokonać w regulaminowym czasie gry. zdaje mi się, że trochę ich zdziwiło to co działo się na boisku- nawet Maradona miał jak go pokazywali minę jak zbity pies :). a oni nie mieli dużej przewagi w posiadaniu piłki, wcale nie wyglądało, wbrew temu co się przed meczem wydawało, aby między tymi zespołami była różnica klas.
ogólnie, oprócz Rodrigueza i przede wszystkim jego gola, Argentyna mnie dziś zawiodła... a Meksyk pozytywnie zaskoczył.

Zablokowany

Wróć do „Piłka nożna na świecie”