MŚ 2006: 1/8 finału: NIEMCY - SZWECJA, 24.06.2006 r.

Awatar użytkownika
Milczek
Skład B
Skład B
Posty: 122
Rejestracja: 31 maja 2006, 12:38
Reputacja: 0

Post autor: Milczek » 25 cze 2006, 12:24

Brakuje mi postu fieldy'ego, który był ciekawy potyczki Niemców z silnym zespołem. Chyba wyszło na moje :P

Odnośnie meczu, duet Klose-Podolski jeden z najlepszych na tym Mundialu jak już wcześniej mówiłem. Widać Poldi kreuje się na gwiazde Bayernu. Ballack prawdziwy dyrygent, teraz widze jakie błędy popełniał Magath w prowadzeniu Ballacka. Zawsze bulwersowało mnie to, że Michael w reprezentacji gra bardziej efektownie i w więszym stopniu okazuje swój nieprzeciętny potencjał. Na początku myślałem, że może poprostu dla reprezentacji daje z siebie więcej. Jendak teraz mam inne spostrzeżenie. Mianowicie Ballack dostaje od Klinsnanna więcej swobody w ofensywie praktycznie nie ma zadać defensywnych. To bardzo dobrze bo od brudnej roboty jest Frings. Myśle, ,że Klinsi taką taktyką wpełni wykjorzystał potencjał Miszy. Szkoda, że Felix tego nie widział kiedy Balla grał jeszcze w Bayernie :roll: . Wracając do meczu. Czy ktoś jeszcze z Was powie, że Niemcy mają słabą obronne? To już 3 mecz z rzędu w którym ich obrona zagrała praktycznie bezbłędnie. Był "faul" Metzeldera, ale myśle, że sędzie Carlos Simon koniecznie nie chciał być posadzony o sędziowanie pod gospodarzy. Szwedzi mogą dziekować Bogu i Isakssonowi,że się nie skompromitowali bo równie dobrze mogłobyć 4:0 dla Niemców.

Teraz z utesknieniem czekam na ćwierćfinał z Argentyną. Zapowaida się wspaniałe widowisko z uwagi na to, że drużyna z Ameryki Południowej nie zachwyciła w meczu z Meksykiem uważam, że Niemcy mają sprore szanse. Pokusiłbym się nawet o to, że są faworytem. Zgubna dla nich może się okazać kontuzja ktoregoś z kluzowych zawodników bo jak wiadomo nie mają tak dobrej ławki jak Argentyna.
herdek pisze:PS: Lucić dostaje czerwoną, a Podolski do sędziego (klepie go): "Będziesz miał kopertę więcej" Bez urazy!
Daruj sobie takie dywagacje.... Bo to ani nie jest śmieszne, ani prawdziwe, raczej żałosne :roll:

Wróć do „Piłka nożna na świecie”