MŚ 2006: 1/8 finału: HISZPANIA - FRANCJA, 27.06.2006 r.

Awatar użytkownika
wianuch
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2354
Rejestracja: 10 lut 2006, 21:10
Reputacja: 38
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: wianuch » 27 cze 2006, 23:09

Marq pisze:Zidane znów wielki, piękne bramka, tak ograć Puyola
Zidane nie znów wielki, tylko jak zawsze wielki. Mój podpis mówi sam za siebie. Szkoda, że Tricolores z Brazylią spotykają się już teraz bo mogą się pożegnać z turniejem, ale to przez ich "głupote" bo mogli grać z Włochami.

Co do meczu. Zidane Zidane Zidane. Tyle na początek :). W miarę wyrównany mecz, Hiszpania miała większe posiadanie piłki, Francja więcej sytuacji. Karny. Moim zdaniem słuszny, ale nie każdy sędzia wskazałby na wapno. Hiszpania w zasadzie miała tylko karnego. Słaby mecz napastników, pomocników. Obrona taka se. Ramos ładnie grał, jednak można powiedzieć, że strzelił samobója(bramka Vieiry). Jedyny mocny punkt to Iker. Przy bramkach nie miał szans. U Tricolores: Zidane (najlepszy mecz w Niemczech), Ribery (wreszcie sie przebudził), Vieira - najlepszy piłkarz jak narazie na MŚ no i defensywa z Barthezem włacznie, no i Zidane, ale to już mówiłem 8) Fatalnie Henry, w sumie nie ma partnera w ataku. Trezeguet przybądź!! Domenechowi się nieźle udało, bo ten awans to bardziej zasługa piłkarzy niż trenera.

Brazylia w końcu zagra z kimś poważnym. Zapowiada się ciekawy mecz.

Brawo Zidane!! :*:*

Wróć do „Piłka nożna na świecie”