Z Cassano jest tak jak większość przepowiadała przed jego przeprowadzką do Madrytu.
Ciężko teraz powiedzieć jakie prezentuje możliwości, ale napewno nikt kroci za niego nie da tak jak Newcastle za Owena. Anglik grał i strzelał, natomiast Włoch z dwoma golami na koncie, bardziej się przyglądał Ronaldo czy Raulowi na treningach.
Jeśli marzy o Euro 2008 to musi wrócić nie tylko do Włoch, ale i do klubu w którym będzie występował. Bo nie sądze by w obecnie załapał się do jedenastek Interu, Milanu, czy - póki co - Juve. Być może lepszym rozwiązaniem była by Roma, która szuka napastników ?


