Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Post autor: Morrow » 03 lip 2006, 13:22

*_Zaza_* pisze: Jeśli Milan odpoiwe degradacją co jest możliwe z 1 no może max 3 % to Kaka będzie grał w ... Milanie Krzywy Bo Berlusconie zagwarantuje mu i innym takie zarobki jak ma teraz. Nie bedzie to powodem zerwania umowy czy też sprzedarzy piłkarza. Ale to i tak mało prawdopodobne że spadniamy. naprawde mało. Zreszta Lyon i pan Aulas mają ciekawy plan i chca pomóc Milanowi w razie czego Krzywy Także teraz Galliani i reszta po tym wszystkim co powiedziano chyba wyszli by na wiekszych idiotów niz Ci kandydaci ? nie prawdasz ?
To nie zarobki tu będą kluczowe tylko stanowisko Kaki. Nie ma co ukrywać, że to Milan wypromował tego piłkarza i dał mu zabłyśnięcia na arenie międzynarodowej. Cała ta afera pokaże jak lojalny jest Brazylijczyk. Czy zachowa się jak C.Ronaldo i zechce odejść czy jak Gerrard i pozostanie wierny trykotowi Milanu. Ten transfer nie jest nierealny ;) ale jak już powiedziałem, zadecyduje to co siedzi w głowie Kaki. Jeśli on sam marzy o grze w Realu to żadna pensja go nie zatrzyma. Wiadomo Real - mekka Brazylijczyków. Jeśli jednak Kaka postanowi pozostać w Milanie, bo co tu ukrywać w Mediolanie jest gwiazdą i dobrze przystosował się do Serie A to żadne pieniądze Królewskich go nie wyciągną z Milanu. Tak jak w przypadku Shevy. On sam chciał odejść i działacze nie byli w stanie go zatrzymać. Z pewnością działacze Milanu nie ułatwią Milanowi tego transferu. Istotne mogą także być konsekwencje jakie spotkają Milan. Jeśli stracą tytuł wicemistrzowski i zarazem możliwość gry w LM to może wplynąć na decyzję Brazylijczyka. W degradację Mediolańczyków szczerze wątpię, co najwyżej jakieś ujemne punkty na starcie sezonu.

Ciekawe ile obietnic uda sie spełnić Calderonowi. Wyciągnięcie Fabregasa z Arsenalu może być równie trudne. Nie zapominajmy, że to wychowanek Barcy i w dodatku Hiszpan, a oni są bardzo przywiązani do swoich lokalnych klubów. Swoją drogą, mimo, że nie jestem fanem Realu uważam, że wygrał odpowiedni człowiek. Tak jak Laporta okazał się zbawieniem dla Barcy tak Calderon może wyciągnąć Real z kryzysu w jaki wpadł.

Wróć do „Hiszpania”