Do telewizorów zasiądą miliony ludzi którzy będą kibicowali swojemu faworytowi. Wydawałoby się że wielu ludzi będzie przeciwko Włochą - nie tylko za styl jaki prezentują a raczej prezentowali bo te mistrzostwa należą naprawde do nich i grają bardzo ładną piłke dla oka ale i również za afere która wybuchła w Calcio i wstrząsneła piłkarską Europą.
Mecz ten traktowany będzie przez obie ekipy bardzo szczególnie, nie tylko dlatego że jest to finał.
Azzurri bardzo dawno nie zdobyli mistrzostwa świata i są głodni tego sukcesu. Chcą udowodnić wszystkim że włoska piłka to nie tylko korupcja i afery ale naprawde mocna i solidna liga w której gra cała kadra. Drugą sprawą będzie chęć rewanżu za pamiętny finał w Euro 2000. Włosi przegrali go na własne życzenie co nie dzieje się często bo mało jaka drużyna strzela im bramki w końcowych minutach.
Dla kogutów jest to również bardzo ważny mecz. Z drużyny narodowej odchodzi pewne pokolenie, pokolenie które było bardzo ważne dla reprezentacji i zrobiło bardzo wiele. Warto przypomnieć jak wspaniale grali na mundialu gdzie byli gospodarzami oraz na wspomnianych wcześniej mistrzostwach Europy. Niektórzy z nich rezygnują już na dobre z reprezentacją inni zawiszają buty na kołku. Mowa oczywiście o wielkim Zizu który jest legendą Francuzów i nie tylko. Taki piłkarz nie mógł trafić na lepszy mecz niż finał MS aby zakończyć kariere
Przejdźmy teraz do samego meczu
Mecz powinien wyglądać troche inaczej niż oba półfinały. Myśle że Włosi nie rzucą się odrazu do ataków jak miało to miejsce z Niemcami a Francuzi będą się starali odrazu przejąć inicjatywe.
Nie musze pisać że kibicuje Azzurrim i wiem że to oni podniosą puchar w góre ale nie przekreslam Francuzów. Nie martwie się o forme włoskiej ekipy bo ona z meczu na mecz nie minie natomiast Francuzi mieli lekką obniżke w meczu z Portugalią, mam nadzieje że to chwilowe zachwianie i na finał będzie wszystko wporządku bo licze na dobre widowisko.
Kluczem i tak będzie nałożona taktyka i środek pola, oby Lippi pokazał swój nos trenerski i wygrał
FORZA AZZURRI złoto nasze.



