Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
maciek_88
Moderator
Moderator
Posty: 7742
Rejestracja: 18 sty 2006, 11:33
Reputacja: 792

Post autor: maciek_88 » 07 lip 2006, 21:19

Może ja się wypowiem na temat Capello jako kibic Juve. Może Dziecioł czy inny kibic Romy wypowie się o nim ze swojej strony :P

Jeżeli chodzi o wyniki na polu krajowym, to z jednej strony niby są 2 Mistrzostwa Włoch, tylko teraz nabiera to trochę innego znaczenia. Szczególnie sezon 2004-2005 gdzie bardzo dużo meczów było wygrywane 1 bramką. Oczywiście wpływ na to miała długa kontuzja Trezeguet. Wielkim plusem było to, że wygrywał seryjnie mecze z tymi ,,słabszymi" co dla Królewskich może okazać się kluczowe. Minusem natomiast było to, że praktycznie ciągle grał tą samą taktyką i ledwie sporadycznie zmieniał skład, co 2-krotnie odbijało się na wiosnę.

Specyficzne były jego wypowiedzi prasowe, bo dla mnie zawierały tyle informacji co konferencje prasowe z udziałem Janasa. Po przegranej ,,zabrakło skuteczności, bramkarz rozegrał mecz życia" a po wygranej nawet tej wyduszonej ,,panowaliśmy na boisku itd itp". Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby prawie to sama gadka była po meczu w ciągu 2 sezonów.

Ciekawą rzeczą którą zauważyłem jest to, że potrafił obudzić w graczach starszych to co najlepsze. Thurama, którego 2 sezony dawano na emeryturę przesunął na środek, co było genialnym rozwiązaniem. O Cannavaro nie ma co wspominać, aczkolwiek wiedziałem, że to będzie dobry transfer, na pewno lepszy niż Legro... :roll: Może u was przebudzi Raula. Bo tak można powiedzieć o Del Piero, który w tym sezonie okazał się bardzo ważną postacią, ale o sytuacji kapitana można jeszcze napisać parę zdań...

...bo jego życie po przyjściu Capello stało się bardzo ciężkie. Najczęściej zmieniany zawodnik Serie A sezonu 2004-2005 a w zeszłym sezonie zawodnik rezerwowy. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że grał Ibra, który deliakatnie mówiąc nie zachwycał. To samo było z Tachinardim, którego miejsce zajął Blasi. Nawet Appiah grał lepiej od tego rzeźnika (aczkolwiek Blasi na prawej obronie grał dobrze). Tachinardi w ciągu sezonu zagrał jedynie w meczach Pucharu Włoch i kilka końcówek Serie A :? . Tak samo było w Romie z Montellą. Zapewne tak będzie również w Realu. Stawiam, że ofiarą będzie Guti.

Oczywiście warto też wspomnieć o piłkarzach, którzy idą za Capello. Więc może niedługo w Madrycie zawita Emerson, Zebina, Panucci czy Christano Zanetti :lol:

To tyle moich wypocim, mam nadzieję, że ktoś to przeczyta :roll:
Ostatnio zmieniony 07 lip 2006, 21:27 przez maciek_88, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Hiszpania”