Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

dawdi17
Skład B
Skład B
Posty: 104
Rejestracja: 05 cze 2006, 22:10
Reputacja: 0

Post autor: dawdi17 » 08 lip 2006, 18:18

Witam na forum jestem nowy, ale stażem jestem fanem Realu już dość dawno i muszę powiedzieć podoba mi się wasza dyskusja i chciałbym się do niej włączyć.

Myślę, że Calderon zapowiadał transfery, które miały pomóc Realowi dość doraźnie już na początku jego prezydentury, a więc nie sądzę, że myślał o piłkarzach rezerwowych. Z pewnością Capello myśli podobnie, po tym jak zapowiedział, że wyda werdykt po dokładnym poznaniu drużyny napewno będzie szukał piłkarzy do pierwszej 11. Pomyślcie Zambro, Diarra czy choćby Cesc (nie wspominając o innych potencjalnych Blancos) czy oni będą siedzieć na ławce? Na początku sezonu tak nie będzie ręcze wam. Podobnie było ze wspomnianym przez was Baptistą, który jak wiemy na początku się nie zaaklimatyzował należycie, z początku grał cały czas, później miał dość długą przerwę od pierwszego składu co mu pomogło i się odblokował. Myślę, że z innymi może być podobnie tzn. będą musieli dostać czas na poznanie realiów La Liga i zgranie się z ekipą. Baptista tak zrobił i teraz mielibyśmy z niego ogromną radość, ale jeśli go sprzedamy to znowu za rok będzie mówiło się o rewolucji, bo nowi za późno zaskoczyli. Zespół owinno się budować z rozwagą i pomysłem. Cesc jest nam nie potrzebny, w środku mogą (albo powinni) grać Bestia wraz z Robsonem (jeśli nadal będzie obowiązywać taktyka z jednym napastnikiem) i tu nawet Kaka nie jest konieczny. Bardziej powinno się zastanowić nad pivotem (zdecydowanie Diarra 24 lata, nie będzie później blokować miejsca De la Redowi), lewa flanka (Joaqiun wielokrotnie grał na tej pozycji z sukcesem, wyraża chęć gry w białych barwach), środek obrony (ktoś z wiekiem powyżej 27 lat, doświadczony, dobry partner Ramosa, ale niestety nie przychodzi mi na myśl żadne nazwisko, nie zapominajmy, że w rezerwach gra świetny 22- latek (23?) Arbeloa, ale na pierwszys skład jeszcze za mało doświadczony) no i chyba tyle, bo o zmianie na prawej pomocy możemy raczej zapomnieć. Trzech piłkarzy, żadnych supergwiazd. Co do szerokiej ławki... w takim klubie możesz mieć szeroką ławkę tylko w grze komputerowej... Cassano z pewnością zbyt długo nie będzie chciał oglądać meczu z ławki, baaardzo perspektywistyczny Diogo, również Diego Lopez mógłby sobie poradzić w klubach z Primera Division, a nie zapominajmy o Soldado (chyba każdy chciałby mieć takiego wychowanka), wraca Portillo i Juanfran, oni też raczej już wiecznymi rezerwowymi nie są, więc widzicie, jeśli nie będą u nas grać pójdą gdzie indziej i rozwiną skrzydła...

Wróć do „Hiszpania”