Pierwsza połowa była wyrównana. Francuzi dość szybko objeli prowadzenie po dość dziwnym karnym. Początkowo myślałem że nie było żadnego kontaktu który mógł pozwolić sędziemu na pokazanie 11 metra. W studiu tvp były nasze szpece i pokazali dokładnie powtórke, Matrix jednak faulował, było widać że kopnął przeciwnika w noge.
Włosi jednak pozbierali się dość szybko i Matrix się rewanżuje. Potem było więcej okazji bo Francuzi w pojedynkach główkowych dziś nie istnieli. Włosi pod tym względem przeważali i to zdecydowanie, byli bezbłędni do momentu strzału Zizu.
Druga połowa jak i reszta meczu była już pod dyktando Francuzów. Włosi nie stworzyli zagrożenia mimo iż strzelili bramke z małego spalonego
Wracając do półszczupaka Zidana to on sam pierwszy rzucał mięsem. Matrix go przytrzymywał za koszulke ( co jest normalne ) Zizu miał potem jakieś problemy i coś mówił do niego ( co jest normalne ) Matrix mu odpowiedział ([nie wiemy co] ale to jest normalne ) a Zizu zachował się jak rasowy zawodnik NFL ( co w piłce normalne juz nie jest ) i nie ma dla niego żadnego usprawiedliwienia.
Włosi wygrali i jestem niesamowicie szczęśliwy. Mam nadzieje że sąd sportowy jak i reszta Italii nie będzie liczyła na jakieś zmniejszanie kar bo to nie ma nic do afery w Calcio.
FORZA AZZURRI.



