Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

dawdi17
Skład B
Skład B
Posty: 104
Rejestracja: 05 cze 2006, 22:10
Reputacja: 0

Post autor: dawdi17 » 10 lip 2006, 9:34

Amaru Witaj, podobnie jak ja :wink: .
Oj nie fajnie się robi. Jak już wiadomo ojciec Arjena Robbena zdementował plotki odnośnie jego syna mówiące o przeprowaddze Holendra do Blancos. Wydaje mi się, że to dobra informacja, bo nie podobało mi się ostatnio to co Real, a raczej pan Perez z uporem maniaka nacierali na piłkarzy, którzy niejednokrotnie odmawiali. Co z tego wychodziło każdy wie, zdenerwowanie piłkarza, kibiców i opinia drużyny, która na siłę chce mieć wymarzonego piłkarza. Myśląc realistycznie (nie REAListycznie, a po prostu na zdrowy rozsądek) powinniśmy się skupić na trzech piłkarzach. A są to: Mahamadou Diarra (chce grać dla Blancos), Joaquin (chce grać dla Blancos) i Cristiano Ronaldo (chce grać dla Blancos). Na reszte transferów przyszedłby czas po tych trzech zaawodnikach. Oni wg mnie są niezbędni, nie chodzi mi o nazwiska, ale o pozycję na których występują i umiejętności jakie pokazują. Zobaczcie w tej sytuacji mamy: defensywnego pomocnika, lewego i prawego. To jest konieczność. Bo powiedzmy sobie szczerze: Cesc jest nam potrzebny? Środek Diarra-Baptista-Robinho, trzech piłkarzy, których każdy klub by chciał, a my wybrzydzamy. Podobnie Kaka czy Gago, nie są nam potrzebni, i czy warto wydać tak dużo kasy na piłkarzy, którzy są nam nie potrzebni? Chyba nie. Co do obrony. Jest Woodgate już zdrowy, mamy Mejie. Powinniśmy zaryzykować dla dobra tych dwóch piłkarzy. Będą mieli pewność, że mogą walczyć o pierwszą jedenstkę. Jeśli Woody ponownie dostanie kontuzji wtedy mamy okno transferowe w zimie, wtedy obrońca to będzie mus.

Wróć do „Hiszpania”