urodzil sie na wyspach ale rodzice dziadkowie itd WŁOSI .. pomieszkal 5 lat i wrocil do ojczyzny byl i jest 100% Włochem.. miejsce urodzenia nie ma nic do tego... liczy sie krew .. to nie USA ze wystarczy sie urodzic w Stanach zeby byc Amerykaninem
ale bardzo cie prosze... wyzwiska i prowokacje to na boisku rzecz naturalna nie tylko we Włoszech ... W Itali to sie bardzo czesto zdarza ale taki klimat.. mowilo o tym pilkarze grajacy w Itali ze powiedzona typu "urwe ci noge ch***" to jak "czesc" przed mecze... i co kazdy sobie daje z dynki za to??kilku Francuzow po meczu mowilo, ze Wlosi ich prowokowali. Nie mowie, ze wszyscy, bo pewnie nie, ale kilku zapewne tak. Zreszta nie od dzisiaj wiadomo, ze Wlosi oprocz dobrej gry sa tez mistrzami w zagrywkach "pozapilkarskich". Wiec nie probuj mi tu wmowic, ze Materazzi to wyjatek. Bo wyjatkiem nie jest
no sory co by Matrix nie powiedzial taki zawodnik takiej klasy jak Zidane po prostu sie osmieszyl i stracilem dla niego szacunek bo na to nie zasluguje.. jak to Kołton powiedziap "bandyckie zachowanie" .. nie przystoi w takim meczu
tylko ze Zidane to sw krowa i sie robi z niego ofiare a tak nie jest.. gdyby to nie byl Zidane nie byloby sprawy..
czy jak Totti oplul Poulsena to ktos sie pytal co tamten robil albo co do niego powiedzial???
niestety w futbolu sa rowni i rowniejsi
FORZA GRANDE ITALIA



