1. Liczy się dobro drużyny, a nie promowanie siebie poprzez niepotrzebne rajdy.
Punkt pierwszy mówi wszystko. Jeśli go nie przestrzega to nie wiem po co w ogóle gra w piłkę jako zawodowiec. Do Realu jednak może przejść. Nie obraziłbym się bo Capello nauczyłby go tej zasady bardzo szybko. Wówczas nie szarżowałby tak wiele, tylko więcej podawał, a drybling tylko od czasu do czasu. To w końcuteż jest potrzebne. Umie to robić to niech stosuje, ale z umiarem.
Ps. Jego buźka nie ma nic do rzeczy



