Tour De France

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Post autor: czeher » 16 lip 2006, 18:54

Babel pisze:Myśle, że Landis czuje się po prostu mocno i nie przejmuje się tym co robia inni, tylko patrzy na siebie.
Oczywiscie, czuje sie bardzo pewny siebie - prawie jak Lance, wkoncu kilka lat u jego boku zrobily swoje
Babel pisze:Zdecydowanie większym zagrożeniem, dla Amerykanina jest Mienszow, który wygląda na mocnego w obu specjalnosciach kolarskiego rzemiosła.
No niby tak, widac bylo w pirenejach ze jest bardzo mocny :!: a w dodatku bardzo dobrze wspiera go druzyna - prawie jak US Postal - to co zrobili podczas pirenejskiego etapu musi budzic respekt - Boogerd i Rassmusen - ale kolarska prawda jest taka: w gorach kazdy jedzie sam

Babel pisze:Alpy zweryfikuja wszystko.
Juz nie moge sie doczekac :lol:

Wróć do „Inne sporty”