Nie wiem, czy zauwazyles, ale ich zeznanie wcale ze soba nie koliduja. Materazzi od poczatku twierdzi, ze uzyl sforumulowan, ktore pojawiaja sie w kazdym meczu...i byc moze on traktuje tak kazdego przeciwnika. To znaczy obraza jego matke, czy siostre...Niggaz pisze:Równie dobrze prawdę może mówić Materazzi.
I tak kazdy z nas ma wlasne zdanie na ten temat i zapewne nic tego nie zmieni, wiec proponuje EOT.
Materazzi powiedział też wprost, że nie obraził matki Zidane'a. Nie ma powodów, aby nie wierzyć jemu a wierzyć Francuzowi. // Niggaz



