Mecz jeszcze trwa, ale chciałbym zrobić małą analizę pierwszej połowy.
Legia zaczęła bardzo powoli i niezdarnie, na tle Cracovii prezentowali się naprawdę miernie. Widać jednak, że oni są jak maszyna, która z biegiem czasu coraz bardziej się rozkręca i coraz lepiej i szybciej funkcjonuje. Jak narazie niewidoczny Janczyk, myślę że trener go zmieni w przerwie. W pewnym momencie zacząłem się nawet zastanawiać, czy czegoś nie przeoczyłem i jest on dalej na boisku. Mało widoczny również Edson, ale to za sprawą niedawnej kontuzji. Dobry mecz rozgrywa Elton, który strzelił swoją pierwszą bramkę w Orange Ektraklasie,a także Vukovic. Na swoim stałym, wysokim poziomie gra także Szałachowski. Pierwsza połowa jednak należała do strzelca bramki - Piotra Gizy. Rozgrywa naprawdę znakomity mecz, posyła bardzo ładne prostopadłe podania, druga taka połowa i MOM moim zdaniem.
Dłuższa analiza po meczu.



