Wisła Kraków (zbiorczy)

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post autor: petru » 31 lip 2006, 16:24

Zaza pisze: Z tego co widziałem to szybko udał sie po ostatnim gwizdku do szatni - pokazał swoja wypowiedzią że nie toleruje takiego czegoś. Ale popraw mnie jak sie myle - popszedni sezon podobnie - zajechani piłkarze na poczatku - ledwo dysza - mało zaangażowania popsortu dostali w pi ..[kiełbaski] wtedy oni mówili że ciężkie zgrupowanie ... Teraz nie ma jakis regółek ale przyczyna ta sama.
Wtedy to był szok, myślę, że ich zatykało w poprzedniej rundzie. Teraz chyba tak nie było bo: przyzwyczajeni juz są (sami się tak wypowiadali), z powodu upałów i kontuzji Petrescu zmniejszył obciążenia. A teraz to zdaje się nie są gotowi psychicznie na ligę. Co ciekawe Wisła była najgorsza drużyną spośród zwycięzców I kolejki. Można tylko spekulowac, czy nie weszli w rytm meczowy, czy po wypowiedziach Petrescu stracili wiarę w siebie, czy znowu odezwała się mentalność polskiego grajka i to był zwyczajny brak ambicji. Sobol bez formy, a Burns jak Mauro niegdyś dostosował się poziomem do kolegów.
Zaza pisze: Co do Mauro to i masz racja i nie masz racji - Wink bo co najbardzie potrzebuje piłkarz bez formy czy w dołku ? zaufanie trenera. I wiary w niego. Wiec rywalizajca wskazana ale Cantoro to nie typowy przecinak akcji rywala który ma sie ogrywać w Pucharze Polski. Wink
Oczywiście, ale kiedy miał grać, kiedy dobrze się Burns spisywał? Ja wolę wierzyć dla własnego zdrowia, że Petrescu jako jeden z niewielu w klubie nie prowadzi gierek w zespole.

PS. Ankieta, ale nie byłem na tyle złośliwy, by dać Zienia.

Wróć do „Polska”