oczywiscie sugerowałem pewne zwycięztwo 2-0 lecz mimo wszystko od biedy moze byc i 3-0 : )) to co Real grał to katastrofa, jakby nie chcieli wygrać, widac ze maja duzy potencjał, ale kompletnie im nic nie wychodzi, tak jakby byli rozbici... Barcelona pięknie, pressing od 1-rwszych minut i osiagniecie waznej przewagi w środku pola, szkoda ze pod koniec troszke mecz się zaostrzył... ale przeciez walka musi byc, chociaz chamski faul Samuela jak bylo już "po meczu" oscylowal w granicach czerwonej kartki.
Eto'o dzisiaj był piłkarskim Bogiem, dorownywał mu Ronaldinho i doskonały w odbiorze piłki Puyol.
Natomiast Real? Figo jak zawsze sie starał , ale najlepszymi moim zdaniem graczami byli "ławkowi" czyli Owen i Solari, kompletnie nie wiem co w pierwszym skladzie robi Raul i Ronaldo, jako tako ten 2 jeszcze byl widoczny ale Raul kompletny niewypał dzisiaj
pozdr,



