to już są jakeiś złote usta. Ktoś zgwałcił małe dziecko, zmaltertował, i na końcu poćwiartował, później się przyzna do winy, powie, ze mu przykro i to ma być powód, aby go surowo nie karać ?Martin Pellegrino pisze:Jeśli delikwent przyznaje się do winy to znaczy, że wyraża jakąś tam skruchę i w tym przypadku o karze śmierci nie ma mowy



