No tak, ale różnica nawet potencjalnych możliwości jest oczywista. U nich w pomocy gra jeden gościu za 15 baniek ojro a drugi to młodziak wchodzący właśnie do reprezentacji Brazylii. Niestety ale nie ma co liczyć na wyrównaną walkę, bo już od pewnego czasu potencjał ekonomiczny przekłada się na możliwości sportowe. A przypomnę, że Ukraińcy mają 10 krotnie większy budżet.Zaza pisze: a Duet Surma - Vuković miał mniej kontaktów z piłką niż łukasz Fabiański. Na tym poziomie druga linia klucz. .
Co do ewentualnych wystepów jakiejkolwiek polskiej drużyny w LM. Przeciez nikt nie liczy na wyrównaną walkę. Chodzi o pieniądze, które mogą spowodować rozwój klubu i sznase na zrobienie jakiejś sensacji w dalszym okresie, zwłaszcza jakby gra klubu nie była tylko jednorazowym wydarzeniem. Drugi duży plus to możliwość ogrywania się zawodników z najlepszymi. Coś czego nasi zawodnicy nie mają od 10 lat a co do jest niezbędne do rozwoju.
oj szukała szukała. Elton każdą piłkę woził w poprzek boiska (od linii do linii) z nadzieją, że ktoś wsadzi mu kulasa i się przewróci.duch99 pisze: albo Edson coś strzeli z wolnego (dziwi mnie, że Legia nie szukała właśnie jakichś fauli przed polem karnym mając takiego strzelca)
pozdrawiam
d
ps. Zaza - Ciebie chyba zacznę ostro męczyć o pisownię. Czytaj swoje posty przed wysłaniem, albo wrzuć je na jakiegoś Worda ze sprawdzaniem pisowni. Ile można czytać "rzycze", "chociasz"? Oczy bolą!



