Polskie kluby w europejskich pucharach - Strona 17

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
ODPOWIEDZODP
×

Ile polskich drużyn dotrwa do IV rundy eliminacyjnej?

Wszystkie
4
20%
Trzy
1
5%
Dwa
6
30%
Jeden
2
10%
Żaden
7
35%
Awatar użytkownika
Marco Van Basten
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6969
Rejestracja: 19 paź 2005, 19:17
Reputacja: 31
Lokalizacja: Ojczyzna orlich gniazd

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Marco Van Basten » 09 sie 2006, 23:52

deltinho pisze:No tak, ale różnica nawet potencjalnych możliwości jest oczywista. U nich w pomocy gra jeden gościu za 15 baniek ojro a drugi to młodziak wchodzący właśnie do reprezentacji Brazylii. Niestety ale nie ma co liczyć na wyrównaną walkę, bo już od pewnego czasu potencjał ekonomiczny przekłada się na możliwości sportowe. A przypomnę, że Ukraińcy mają 10 krotnie większy budżet.
Wszystko pięknie i trudno się z Tobą nie zgodzić, ale jest jedno ale.
Porównaj sobie taką pare eliminacji LM sprzed roku...
Artmedia Petrzałka - Celtic.
Oba kluby spełniają warunki napisane przez Ciebie powyżej.
Ale to jednak Artmedia awansowała.
Skoro taki Thun czy Artmedia grały w LM...
To nie usprawiedliwiaj już tak tej Legii. To aż za bardzo rzuca się w oczy.

Awatar użytkownika
Zico_FCI
Io Sono Interista
Posty: 3820
Rejestracja: 17 lip 2005, 21:51
Reputacja: 46
Lokalizacja: Electric Avenue

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zico_FCI » 09 sie 2006, 23:56

Marco_Van_Basten pisze:Artmedia Petrzałka - Celtic.
I co myślisz, że to takie proste ? Wdowczyk powie zawodnikom bądźcie jak Artmedia i oni będą ? Takie rzeczy nie zdążają się wtedy kiedy się komuś zachce. Poza tym to jeśli dobrze pamiętam to Słowacy obskoczyli w Szkocji 4-0.

Awatar użytkownika
deltinho
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 735
Rejestracja: 04 cze 2006, 23:49
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: deltinho » 09 sie 2006, 23:58

Marco_Van_Basten pisze: Wszystko pięknie i trudno się z Tobą nie zgodzić, ale jest jedno ale.
Porównaj sobie taką pare eliminacji LM sprzed roku...
Artmedia Petrzałka - Celtic.
Oba kluby spełniają warunki napisane przez Ciebie powyżej.
Ale to jednak Artmedia awansowała.
Skoro taki Thun czy Artmedia grały w LM...
To nie usprawiedliwiaj już tak tej Legii. To aż za bardzo rzuca się w oczy.
Tylko, że to są wyjątki od pewnej reguły. To, że Petrzałka grała w LM było sensacją europejskich pucharów ostatniego sezonu. Również bardzo żałuję, że Legia nie jest kolejnym wyjątkiem, kolejną sensacją. ALe widać, że nasze drużyny na razie się do tego nie nadają. Zresztą dajmy im zagrać rewanż, potem będzie mozna oceniać.

"To nie usprawiedliwiaj już tak tej Legii. To aż za bardzo rzuca się w oczy". Tak bardzo Ci to przeszkadza? Chyba będziesz musiał z tym żyć dalej, bo raczej się nie zmienię.

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 10 sie 2006, 0:06

Jutro nie spodziewam nic ponad bezwładną kopaninę, mam nadzieję, że wywalczą 0:0 i sprawa rozstrzygnie się już przy udziale zawodników, którzy obecnie leczą kontuzję. Co ciekawe w czasie treningu Petrescu wystawił w gierce jednastkę, w której wystąpił obok Burnsa Cantoro. Po paru minutach Petrescu zabrał koszulkę Cantoro i dał ją Penksie. Sobolewski nie zagra, więc nie wykluczone, ze Penksa zagra na środku pomocy. W każdym razie na środek zostaje oprócz tej dwójki jeszcze Gołoś, ale nie widzę specjalnego zaufania do niego... Ostatni trening (prawdopodobny skład):
Po 90 minutach spędzonych w wygodnych fotelach przygotowania do meczu o Puchar UEFA przeniosły się na boisko treningowe i trwały także półtorej godziny. Główną ich częścią była gierka pomarańczowych na granatowych. Ci pierwsi wystąpili w następującym zestawieniu:
Pawełek - Dudka, Kokoszka, Cleber, Mijailović - Blaszczykowski, Cantoro, Burns, Zieńczuk - Kryszałowicza, Paulista.
W trakcie gry Dan Petrescu dokonał kilku roszad: za Kryszałowicza grał Radovanović, za Cantoro - Penksa, zaś w bramce stał także Dolha i Juszczyk.
Na koniec treningu przez kilkanaście minut ćwiczone były rzuty wolne.
Jak widać jest w składzie Kokoszka i prawdopodobnie po debiucie w I lidze zadebiutuje na europejskiej arenie. To dlatego, że National wciąż nie chce przesłać licencji Thwaite Wiśle, a posiedzenie w tej sprawie FIFY odbędzie się dopiero 17 sierpnia.

Polacy grający w lidze austriackiej twierdzą, że Mattersburg ma lepszą siłę ofensywną od mało zwrotnych obrońców. Wśród obrońców jest Ratajczyk, a Polacy mieli zbyt często dzień konia przeciw Wisle, by ich leceważyć, ale jeśli w jakiejś formacji upartywać nadziei, to właśnie w obronie (liczę szczególnie na Penksę, mniej na Paulistę). Ciekawa sprawa z pomocą, Kryszałowicz twierdzi, że przeciwnicy grają piątką w pomocy, czyli jednak Sobol mocno by się przydał, bo jeśli Mauro nie jest w formie i nie wystąpi, to Austriacy prawdopodobnie opanują środek boiska. A biorąc pod uwagę, że ten sam Kryszał twierdzi, że nie Wiślacy będą grali górą z powodu wysokich obrońców, to należy się spodziewać, że odpowiedzialność spadnie na skrzydła; Zieńczuka, który jest zawsze w kiepskiej formie i Błaszczykowskiego, który ostatnie problemy ze skupieniem zwala na "brak depnięcia". Czyli krótko mówiąc też bez formy. Żeby było jeszcze gorzej, to drużyna Austriaków posiada coś czego Wiśle brak: playmakera
Ledwoń pisze:- Motorem napędowym Mattersburga jest ciągle mój "serdeczny przyjaciel" Dietmar Kuehbauer, cała gra się na nim opiera - mówi Ledwoń, który przed rokiem usłyszał od Austriaka, że "śmierdzi Polską". - Od tego czasu nic się nie zmienił, teraz też łaził za mną i ciągle coś gadał, że wszyscy Polacy to alkoholicy. Aż mu wreszcie powiedziałem, żeby zamknął ten ryj, bo już się robi strasznie nudny na starość - śmieje się "Ledek". - Ale wiślacy muszą na Kuehbauera uważać, nie tylko na jego prowokacje, ale też na celne podania. W tym sezonie Mattersburg większość goli strzelił po jego asystach - ostrzega polski pomocnik. - Bardzo groźny jest też napastnik Ilco Naumoski, który został nawet powołany do austriackiej reprezentacji. Na niego też wiślacy muszą zwrócić uwagę.
, ale Wisła posiada w składzie bardziej wartościowych graczy, więc choć myślę, że w grze Austriaków będzie więcej pomysłu, to sytuacje rozłożą się po równo i gra będzie wyrównana. Pytanie tylko, który zespół będzie potrafił je wykorzystać...

Ktoś tam chcial grać na Austriaków u buków. Nie polecałbym.
Ostatnio zmieniony 10 sie 2006, 0:25 przez petru, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
deltinho
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 735
Rejestracja: 04 cze 2006, 23:49
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: deltinho » 10 sie 2006, 0:15

To może być fajny meczyk - gdzieś czytałem Austriacy prezentują się dużo lepiej niż w poprzednich sezonach (i nie chodzi tylko o wyniki). Jest to taka charakterna druzyna - dużo wali, bez odpuszczania, gra na 120% do ostatniej minuty. Oczywiście, żadnych fajerwerków, ale serca w grze bardzo dużo.

Petrescu swoich zawodników pewnie też odpowiednio zagrzeje do ostrej gry. Dlatego liczę na twardy mecz, wiele walki. Może jakieś prowokacje? W każdym razie sądzę, że będzie się działo! :)

Awatar użytkownika
kaczy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7935
Rejestracja: 01 cze 2004, 10:04
Reputacja: 466

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kaczy » 10 sie 2006, 7:51

czeher pisze: I co z tego gdzie co pisales, mam to gdzies - a jezeli myslisz ze zapozyczylem te informacje z twojego posta to sie grubo mylisz - nie bywam w "amerykanskich tematach"

jesli to cie malo obchodzi to moze to cie zainteresuje :o ... Moja ciocia mieszka kolo salzburga i jestem z niej dumny 8)

Awatar użytkownika
luk1208
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1637
Rejestracja: 03 maja 2004, 1:27
Reputacja: 0
Lokalizacja: Z sądeckiego grodu :)
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: luk1208 » 10 sie 2006, 7:57

z taką nadzieja czekałem na ten mecz i powiem ze po kwadransie gry bałem sie o wynik bo Legia nic nie grała i tak do konca pierwszej połowy. Jednak jak mozna grac w piłke gdy sie wogóle nie walczy tylko patrzy na partnera zeby on biegał, widoczne to było zwłaszcza w srodku pola :cry:
Para Vukovic- Surma zaiwiedli i to bardzo i szkoda bo jakby bardziej walczyli to moze by napasnicy mieli wiecej podan :!:
Druga bardzo drazniąca rzecz to ciągle trzymanie piłki przy nodze przez brazylijczyków, zwłaszcza Elton był bezproduktywny.
Szkoda tez błędy sedziego, za takie cos powinni go wysałac na badanie wzroku .
Cieszy chociaz dobra postawa Fabianskiego i odrazy nasuwa sie stwierdzenia jakich to my mamy dobrych bramkarzy i nie lada orzech do zgryzienia bedzie miał selekcjoner. I wzorowo zagrał Choto , tylko jak moze wygrac zespół akoro nalepszymi piłkarazmi meczu sa bramkarz i srodkowy obronca :?: mam nadzieje ze za 2 tygodnie Legia załapie lepszą forme i pokonamy rywala :wink:
p.s. mam juz dosc komentarza Mielcarskiego bo do Szpakowskiego zdąrzyłem sie juz przyzwyczaic :!:

Awatar użytkownika
Martinho
Internetowy napinacz
Posty: 4676
Rejestracja: 21 lut 2006, 9:16
Reputacja: 0
Kibicuję: cloner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Martinho » 10 sie 2006, 9:08

Marco_Van_Basten pisze:Ale to jednak Artmedia awansowała.
Tyle ze Celtic zlekcewazyl Artmedie i po pierwszzym meczu mial 5 bramek w plecy, a legia po pierwszym ma 1 w plecy. Jest roznica?

W rewanzu nie upatruje szans Legii. Pilkarze Szachtara w szatni dostali pewnie bure za ich nieskutecznosc w meczu i drugiego takiego meczu nie powtorza. Ja juz pogodzilem sie ze conajmniej 1 zespol bedziemy mieli w 1 rundzie PUEFA ;)

Shift. 2 WP // K.J.

gadom
Skład C
Skład C
Posty: 59
Rejestracja: 02 sie 2006, 10:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: zdupąd

Post Wyświetl pojedynczy post autor: gadom » 10 sie 2006, 9:13

oj dobre i 0-1 patrzac na to jak Legia sie zaprezentowala w meczu.slabiutko druga linia i to sie przelozylo na obraz gry.druga polowa pozwala sie jeszcze ludzic przez dwa tygodnie ze moze u sibie uda sie doprowadzic chociaz do dogrywki,ale co pokazala druga polowa szachtar w kontrach bedzie niebywale grozny.Marica byl chyba dwukrotnie szybszy od choto i hugo a aghahowa tez do statycznych napastnikow sie nie zalicza.
w***bani w kosmos sa komentatorzy na tvp.caly mecz szpaku gadal ze sie Legia za gleboko cofnela a jak juz wyszla odwazniej i szachtar w koncowce uderzal czesto z dystansu to oczywiscie dareczek zmienil konwencje i stwierdzil ze linia pomocy powinna byc cofnieta.i wartop wspomniec ze odkryl nowego zawodnik w barwach szachtara-Ferdinando. mysle ze po skonczeniu przygody z tvp szpakowski zostanie cenionym w calej europie wyszukiwaczem blizej nikomu nie znanych talentow.


ciemnosc, widze ciemnosc

Awatar użytkownika
Wahini
Skład C
Skład C
Posty: 61
Rejestracja: 09 mar 2006, 0:02
Reputacja: 0
Lokalizacja: Piekary Śląskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wahini » 10 sie 2006, 11:32

moze popadam w huraoptymizm, ale coz :P

Obrazek Mattersburg vs Wisla KrakowObrazek


Zaczne od tego, ze Mattersburg to nie jest czolowa druzyna ligi. Klub ten w poprzednim sezonie bronil sie przed spadkiem, a do UEFA awansowal dzieki uczestnictwu w finale Pucharu Austrii (ktory defakto przegrali). W ich skladzie gra 33 letni Ratajczyk, ktory nie znalazlby miejsca w Wisle ani Legii.
Teraz wprawdzie wygrali trzy mecze, ale nie byli to jacys swietni rywale. ze Sturmem pokazal na co ich stac. Innymi slowy w miare uplywu sezonu zespol ten bedzie stopniowo spadal w tabeli - taki nasz GKS Belchatow :)

Fakt, ze sa faworytem upatruje tylko i wylacznie w pladze kontuzji w zespole wiceMistrza Polski. Jednak moim zdaniem Petrescu to naprawde swietny szkoleniowiec, ktory nie boi sie robic tego co chce i mysle, ze zdola przepchnac Wisle do nastepnej rundy. Typowanie tego spotkania jest ciezkie bowiem Austriacy moga wygrac 1:0 lub 2:1 by odpasc w dwumeczu.


Obrazek Czornomorec Odessa vs Wisla PlockObrazek

Powaznie zaczynam sie zastanawiac nad zagraniem x2, (lub samego X) w meczu Wisly Plock. Nigdy ich nie lubilem, ale maja naprawde slabego rywala chyba najslabszego na jakiego mogli trafic. Cos na swoim poziomie, zdecydowanie odstaje od dwoch najlepszych ukrainskich druzyn i poprostu walczy z innymi sredniakami o 3. miejsce. Rok temu sie udalo, ostatni sezon skonczyl na 3. miejscu, ale z 30 punktami straty do pierwszej dwojki.
Dwa poprzednie starty Wisly to pechowe przegrane roznica goli strzelonych na wyjezdzie... Teraz wszyscy mowia, ze do trzech razy sztuka.
Aktualnie uwazam, ze ten klub ma najwieksze szanse na awans z polskich druzyn.

Awatar użytkownika
Dżokere
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 274
Rejestracja: 28 gru 2005, 23:09
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gliwice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dżokere » 10 sie 2006, 12:45

Myśle, że w meczu Czornomorec Odessa- Wisła Płock lekką przewagę będą mieli gospodarze. Ale tak naprawdę wiele zależy od tego czy Zotov wraz z Lutsenką zostaną powstrzymani już na ich połowie. Oglądałęm ostatni mecz Odessy i oni wogóle nie grają skrzydłami. Myślę, że unicestwienie środka pomocy już na ich połowie to główny klucz do sukcesu. A obrona Ukraińców nie imponuje. Simonenko ostatnio w słabszej formie, jedynie Nizhegordov gra dobrze (jak za czasów w Lokomotivie). Rudenko - myślę że jest lepszym bramkarzem od Roberta.
Obrona Wisły Płock może nie zachwycać (jedynie Żarko Belada się stara )
W pomocy dużo zależy od Sedlacka, Geworgiana i Rachwała. Ich ataki powinny przebiegać skrzydłami, gdyż jeżeli tracą oni bramki to jedynie skrzydłami. W ataku Wisła ma ma większę pole manewru. Sobczak wraz powinien grać od początku meczu gdyź przy dośrodkowaniach mógłby wykorzystać swój wzrost. A obrona Czornomoreca nie jest za wysoka.

Choć znając mentalność polskich zespołów stawiam -- 1x

SV Mattersburg- Wisła Kraków
A co do Wisły Kraków to narazie nie mam pojęcia. Ich każdy mecz to jedna wielka zagadka.Liczę na to, że w dzisiejszym meczu nie za bardzo pogra sobie ,,śmierdziel" Kuhbauer. Patrząc na skład SV Mattersburga, widać, że ich najmocniejszą stroną jest obrona i z pewnością w dzisiejszym meczu nie ruszą do ataków od pierwszej minuty. Lecz czy Wisła zaatakuje od początku meczu to inna sprawa.
Wisła może ma lepszą pomoc ale czy taki Dietmar nie będzie ich za bardzo prowokował. Wynik tego meczu jest b.trudny do wytypowania. Ja osobiście, skłaniałbym się ku remisowi. I chyba taki wynik zadowoli ,,Białą Gwiazdę".

A więc stawiam na remis -----x

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 10 sie 2006, 19:03

Płocka Wisła pokazała się z dobrej strony, bezbramkowy wynik - teraz wystarczu u siebie wygrać i awans w kieszeni.
Choć znając ich zczęście
to bedzie jakiś bramkowy remis, może warto postawić na 1:1 jako dokładny wynik :lol:

Obie drużyny miały swoje okazje - gospodarze mieli ich wiecej, ale Gubiec był na posterunku, ogolnie to mecz sie dobrze oglądało, bo nie wiało nudą o czym mylnie może informować wynik.

Licze, ze teraz krakowska Wisła pokaże miejsce w szeregu temu austraikowi co mu wszystko śmierdzi.

Awatar użytkownika
Sero
El Nerazzurro
Posty: 4098
Rejestracja: 03 lip 2004, 21:25
Reputacja: 4
Lokalizacja: P-wy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sero » 10 sie 2006, 19:11

Dwa czy trzy lata temu Wisła też zremisowała na wyjeździe z Ventsplisem by później u siebie osiągnąć bramkowy remis. Dlatego dobrze nie jest, tym bardziej patrząc na to co grali. Mecz podobny do wczorajszego Legii, czyli nasi się bronią wyprowadzając nieporadne kontry i dopuszczają rywala do groźniejszych akcji, ale i dziś Polski bramkarz był na posterunku. Szczególnie w drugiej polowie Gubiec świetnie obronił strzał Ukraińca z 5 metrów.

fieldy pisze:ogolnie to mecz sie dobrze oglądało, bo nie wiało nudą o czym mylnie może informować wynik.

Oglądaliśmy ten sam mecz ? :lol:
było kilka akcji, ale tempo meczu takie jak komentator TVP

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 10 sie 2006, 19:23

1-0 to nie taki zły wynik. choć gdyby nie sedzia mogłoby być 0-0. Baardzo dobra postawa Fabiana. Legia mogła a nawet powinna doprowadzić do remisu, ale ani Wlodarczyk ani jak dobrze pamietam Gottwald po podaniu Radovic nie wykorzystali kapitalnych sytuacji. Dobrze zaprezentował sie Balde i mam nadzieje dla dobra Legii, ze zajmnie on miejsca w podstawowej 11. Tylko moze za Hugo a niekoniecznie za Vuko. Sam Hugo dla mnie najsłabszy z Legionistów, trudno mi powiedziec zy w pojedynku 1/1 wygrał cos. Wiekszość sytuacji była stwarzana po stronie Hugo, a sam on był ogrywany hak dzieciak. Musi Wdowiec pomyślec nad ta pozycja....
A tak wynik łatwo do odrobienia, bo sytuacje sa tylko trzeba kogos kto je wykorzysta...

Awatar użytkownika
deltinho
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 735
Rejestracja: 04 cze 2006, 23:49
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: deltinho » 10 sie 2006, 21:42

Przerwa i Wisła K. remisuje 1-1.

Powiem tak: nie wiem jak skończy się to spotkanie, ale nie wyobrażam sobie, żeby w dwumeczu Wisła mogła nie awansować z takim przeciwnikiem. Tyle się naczytałem jaką metamorfoze przebył Mattersburg, jak dobrze teraz grają, w jakim są gazie. A jeżeli teraz są w formię to aż strach zapytać jak wygladała ich gra gdy nie byli w formie :shock:
Wisła powinna zagrać drugą połowę tak jak początkowych 15 w pierwszej. 2 bramki i do domku. Przy tym 3-5-2 gospodarzy co chwilę powinna sunąć akcja którymś ze skrzydeł. Wisła ma szanse rostrzygnąć sprawę awansu już w tym spotkaniu.


pozdrawiam

ps.: mój idol znów mnie zaskoczył - bardzo liczyłem na grę Cantoro. W środku pomocy gra Penksa. Wygląda, że za tego trenera się nie doczekam szansy dla Argentyńczyka.
d

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”