ACMichał pisze:Z całym szacunkiem ale co MU chce osiągnąć kupując gracza pokroju Senny, wyjść z grupy LM ?? Defensywny pomocnik to bardzo newralgiczna pozycja i jego zakup jest bardzo kosztowny ale żeby wygrywać trzeba inwestować albo czekać na wychowanków długie lata -czy MU może pozwolić sobie na komfort czekania?? Chyba nie!!!!
MU powinien sięgnąć ponownie do sakiewki ale niestety Wasza polityka transferowa w ostatnich latach jest naprawdę do bani i dlatego musicie ekscytować się transferami średniaków. Pozostanie walka o 2 miejsce - a szkoda.
No właśnie o to chodzi. O ile taki transfer Van der Sara to było dobre rozwiązanie choć krótkotrwałe o tyle robiąc w dalszym ciągu z ManUtd przytułek dla emerytów prędko tytułu nie odzyskamy.
Rossi pisze:Zawodnikow któych wymieniłeś jest bardzo trudno sprowadzić. To jest goracy towar na rynku i do tego bardzo drogi. Uważam że np lepiej kupić Senne za 4Ł niech przy nim poduczy się Gibson, Jones bądzi inny młody talent gdy Senna zaczyna nie dawać rady jest jego następca( oczywisie nie zawsze taki pomysł wypala) Wink
Masz rację, że niezwykle trudno sciągnąć takich piłkarzy. Ba, trzeba by o nich rywalizować z wielkimi potęgami europejskiej piłki. Ale skoro Real czy Chelsea są w stanie w ciągu jednego okienka ściągnąć kilka ikon największych klubów to dlaczego Manchester w przeciągu kilku lat nie jest w stanie sprowadzić ani jednego takiego piłkarza?
Twoja koncepcja(stary mistrz i uczeń) jest dobra ale zauważ, że MU na pozycji defensywnego pomocnika katuje ją od lat. Następcą Keano miał być Kleberson, potem Smith, Fletcher a z przymusu bywał nim nawet O'shea. Po kilku co tu ukrywać przegranych sezonach(ileż to można grać o Carling Cup jak o życie?) okazało się, że nie jesteśmy sami w stanie wykreować piłkarza pokroju Keano. Dlatego też trzeba sięgnąć po kogoś z wyższej półki. Nie mówię, że koniecznie trzeba płacić 40 mln euro za Diarrę, ale skoro już inwestujemy w tak ważną pozycję to kupowanie póki co jednosezonowego Senny, któremu bliżej do emerytury niż do piłkarskich wyżyn jest posunięciem co najmniej dziwnym.
A jednak się myliłem, sprawa Hargreavesa okazuje się w miarę poważna skoro sam Ferguson mówi o negocjacjach. Czyżby ManUtd miało się stać najbardziej angielską z drużyn Premiership? Jeśli Owen do nas trafi chyba będę się musiał do niego przekonać...



