Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post autor: Krzysztof Jarzyna » 27 sie 2006, 1:56

j1mmy pisze:Mysle ze bedzie troche inaczej , efektownej pilki nie bedzie , bedzie za to zmudne zdobywanie 43 punktow gdzie sie tylko da ...systematycznie i do przodu bez zadnych fajerwerkow,
A co napisalem? :> Mniej wiecej dokladnie tego oczekuje :lol:

j1mmy pisze:mysle ze to Cassano bedzie kreował grę o ile grac bedzie
Jak dobrze zacznie sezon, to bedzie grac. Ma ta przewage nad Robinho (oprocz wagi oczywiscie :lol: ), ze ma tate na lawce trenerskiej.

j1mmy pisze:ja bym był bardziej odważny i powiedział , że to Real ma najwiekszą szanse na tytuł mistrzowski(odruchowo chciałem napisać Scudetto) bo jest trener który gwarantuje wyniki niezależnie czy gra będzie powalać czy bedzie to anty football
Jako kibic wierze w to, ale miedzy La Liga a Serie A jest ta roznica, ze konkurent do tytulu (jeden konkurent - zakladajac, ze Valencia jak zwykle poszumi i skonczy 3-4) nie traci za wiele punktow. A Capello z Juve wygrywal Scudetto wlasnie glownie dzieki regularnosci i skubaniu punktow na tych "maluczkich" gdzie potykali sie inni. Na Hiszpanie trzeba nieco wiecej, jezeli chce wygrac mistrza. Ale oczywiscie zyczymy mu tego wszyscy na pilka.pl z calego serca :D


Niggaz pisze:Szansę dla gości widzę właśnie w Romanie, ale jako wykonawcy stałych fragmentów gry. Diarra i Emerson pewnie kilka przewinień zaliczą. Jeżeli trafi się jakiś rzut wolny blisko bramki to Riqelme może coś strzelić. Mam taką nadzieję przynajmniej

To nie Juninho, wiec jezeli tylko tu ma byc zagrozenie ze strony Villarealu to jestem spokojny :lol: Oczywiscie jest grozny, ale nie demonizowalbym tych jego wolnych. Bardziej boje sie, zeby sie nie rozkrecil, bo wtedy ciezko go powstrzymac. No ale zobaczymy.

Wróć do „Hiszpania”