W Villareal jest Riquelme, jednak Diarra z Emerson'em będą mieli go pewnie na oku i ich zadaniem będzie utrudnianie mu gry, odcinanie od podań. Wówczas to Żółta łódź podwodna będzie musiała zacząć grać nieco inaczej, bo wiadome, iż to właśnie na Romanie opierają swoją grę. Na jego jakiś tam geniusz jednak bym nie liczył. To świetny zawodnik, jednak nie jest niemożliwością wręcz odebranie mu chęci do gry. Wolne trafia, ale nie zawsze.
Ciekawe jednak jak będzie wyglądała gra, bo jak wiemy Bernabeu nie lubi nudnych spotkań i ma tendencję do gwizdów
Mimo wszystko nie sądzę by Real sobie zwyczajnie "olał ciepłym moczem" Ligę Mistrzów. Na to nie liczj1mmy pisze:szczegółnie jesłi to będzie kosztem CL



