Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 270

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
4
29%
Oddanie Sneijdera
1
7%
Zatrudnienie Beniteza
1
7%
Zwolnienie Xabiego
6
43%
Zatrudnienie Mourinho
2
14%
Awatar użytkownika
Makis
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1991
Rejestracja: 16 maja 2005, 10:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Makis » 27 sie 2006, 22:46

RealFan pisze: Mediapunty z prawdziwego zdarzenie na razie nie ma i w tym mercato nie należy już go oczekiwać.
Niestety :angry2: Zastanawiam sie, jaki pomysl na gre ofensywna Realu ma Fabio. Z braku playmakera na pewno zdaje sobie sprawe i dziwie sie, ze nie zabiegal o takowego. Czyzby naprawde liczyl na przyjscie Kaki :?: :D Zobaczymy co przyniosa kolejne mecze.
RealFan pisze: Zawodnicy poznają się z każdym treningiem. Jest czterech nowych i muszą się oni wkomponować do ekipy :wink:
Dodajmy, ze cala czworka gra w pierwszym skladzie. Minie troche czasu, zanim to wszystko zacznie trybic tak jak powinno. To nie znaczy jednak, ze mozemy sobie pozwalac na straty punktow. Musimy wygrywac, chocby bo beznadziejnej grze i bramkach w doliczonym czasie.
Cytat z newsa na stonie glownej, tak na poprawienie nastroju:
"Real zagrał ofensywnie i fani tej drużyny, pomimo kilku mankamentów, mogą raczej z optymizmem patrzeć w przyszłość.
Patrzymy, patrzymy :wink: Choc, z ta ofensywna gra to bym nie szalal :wink:

Awatar użytkownika
Nurni Flowenol
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 460
Rejestracja: 27 lis 2004, 19:10
Reputacja: 0
Lokalizacja: Torun/Warsaw

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Nurni Flowenol » 27 sie 2006, 23:00

makis pisze:"Barcelonista" Orlowski
ze co?????? :lol2: :lol2: :lol2:

chyba ze to byl zart, to przepraszam : )
SiKor pisze:niezauważyłem postępu w grze Realu
ja zauwazylem w tym pierwszym meczu jeszcze slabsza gre niz w poprzednim sezonie. toporna, bez pomyslu, pasywna, statyczna, destrukcyjna, zachowawcza, anemiczna, bezbarwna, bez stosowania pressingu, do tego duzo niedokladnosci, widoczny brak rozgrywajacego etc etc

gra Merengues z poprzedniego sezonu przekonywala mnie bardziej niz dzisiejsza gra Blancos

dziwi mnie brak w pierwszym skladzie Cicinho, ktory zaliczyl niezly poprzedni sezon jak na debiutanta z Ameryki Poludniowej i w ofensywie jest o niebo lepszy od Salgado (a w destrukcji IMO graja podobnie). jezeli Real go sprzeda, to bedzie jak dla mnie super : )

wracajac do meczu: dobry mecz Ikera (kilka bardzo udanych interwencji), niezle zagrala obrona, choc nie ustrzegla sie paru bledow. Roberto Carlos z kolei za chamski faul bez pilki (kopniecie rywale) powinien otrzymac czerwo i Real po okolo 20 minutach powinien grac w dziesiatke. bardzo slabo (zeby nie powiedziec fatalnie) zaprezentowala sie para defensywnych pomocnikow: Diarra i Emerson. boska Ziza potrafila mimo podeszlego wieku zrobic przy niekorzystym rezultacie wiecej niz dwojka DM-ow przez caly mecz. mnostwo niewymuszonych strat, nie potrafili znalezc swojego miejca na boisku, dopuszczali do wielu groznych strzalow z dystansu pilkarzy ZLP, ktore o malo co zakonczylyby sie bramka. skrzydla w ogole nie istnialy, w ogole ich nie bylo. Beckham ze swoja umiejetnoscia dryblingu i technika kompletnie nie nadaje sie i nigdy sie nie dawal na skrzydlowego w PD a zagrozenie stwarza jedynie po stalych fragmentach gry. Cassano na skrzydle radzi sobie slabo, bezbarwnie. z przyjemnoscia jako kibic Barcelony patrzylem na gre Raóla na pozycji "mediapunta" - tak jak kiedys powiedzial kuman - kiedy on odejdzie z Realu bedzie mozna na powaznie mowic o tym, ze cos w tym klubie idzie w dobrym kierunku. osamotniony Ruud Van Wood byl w wiekszosci spotkania odciety od pilek i nie wiele mogl zrobic (choc po jednym jego ladnym strzale po ziemi mogla pasc bramka)

kolejna sprawa to zmiany zrobione przez Capello. wydaje mi sie, ze Bestia w ataku zrobilby duzo wiecej niz Gutek w pomocy (Capello chcial zapewne zagescic srodek pola), ktory zagral fatalnie. jeszcze gorzej zagral wprowadzony za Beckhama pol-bog pol-czlowiek Robinho, ktory byl tylez aktywny, co praktycznie wszystkie swoje podania (sic!) kierowal do pilkarzy ZLP

Real gral dosc ciekawa pilke w zasadzie tylko przez pierwsze 10-15 minut. potem prezentowal sie IMO gorzej niz w wiekszosci meczow poprzedniego sezonu rozegranych na SB. gre Villarreal oceniam pozytywnie, biorac pod uwage ze grali na wyjezdzie. w pierwszej polowie oddali kilka dobrych strzalow z dystansu, przez druga polowe nierzadko dominowali na boisku i przy odrobinie szczescia mogli ten mecz nawet wygrac. kilka razy irytowali mnie za to obroncy krotkim wybijaniem pilki z wlasnego pola karnego

reasumujac: to dopiero pierwsze spotkanie, ale mnie trudno sie nie zgodzic ze slowami Manuela Pellegriniego, ktory pytany przed meczem o Real powiedzial, ze ogladajac sparingi nie spodziewa sie lepszego Realu w tym sezonie a bardzo podobnego do tego z poprzedniego sezonu

btw, zauwazylem jeszcze jedna rzecz. w Realu kiedy nie bedzie mogl zagrac na srodku obrony Ramos badz Cannavaro (bo na Woody'ego nie macie co liczyc), beda musialy grac tuzy typu Helfuery, Raula Bravo (ktory dzis spisal sie niezle, ale z mocniejszymi rywalami na ich boisku juz watpie, czy zagra tak dobrze) czy Mejii. w Barcelonie w wypadku kontuzji Puyola badz Markeza, moze zagrac w obronie Thuram, Ula czy Edmilson. roznicy nie musze chyba wyjasniac

reasumujac: dla tych ktorzy uwazaja ze Real po zatransferowaniu kilku niezlych pilkarzy bedzie od razu gral swietnie i bajecznie a kibice szybko zapomna o braku zmiany pokoleniowej ktorej nie zrobil Perez, srogo sie w tym sezonie zawioda. do tego potrzebny jest czas, a takze duzo szczescia we wkomponowaniu zawodnikow do zupelnie nowego (kolejnego juz) systemu (zachowawczego) gry. ja licze na to, ze w polowie sezonu, po sredniej grze Realu Calderon pod wplywem niezadowolenia kibicow zwolni Capello (wg mnie znakomitego fachowca) i przyjdzie kolejny trener typu Svena Gorana Erikssona, ktory bedzie mial "zbawic Real" :lol2:


to tyle ode mnie. napinac sie nie bede, bo jutro gra Barça ; p


Edit: Real zagrał ofensywnie i fani tej drużyny, pomimo kilku mankamentów, mogą raczej z optymizmem patrzeć w przyszłość :o :o :o :o

polecam opis meczu na fioletowej stronce: http://www.realmadryt.com/index.php?co= ... 547&kom=ok
Ostatnio zmieniony 27 sie 2006, 23:25 przez Nurni Flowenol, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18584
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2416
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 27 sie 2006, 23:12

Tymon Jagła (Deco_10) pisze:napinac sie nie bede
A jednak się napiąłeś...tym:
Tymon Jagła (Deco_10) pisze:ja licze na to, ze w polowie sezonu, po sredniej grze Realu Calderon pod wplywem niezadowolenia kibicow zwolni Capello (wg mnie znakomitego fachowca) i przyjdzie kolejny trener typu Svena Gorana Erikssona, ktory bedzie mial "zbawic Real"
Nawet na to nie licz :P Calderon to nie Perez i zapewne nie zwolni on trenera po pół roku. Nawet nie ma takiej opcji. Real swoją grę na pewno poprawi, ale nie od razu. Jak to mówił Capello w jednym z wywiadów (innymi słowami, lecz sens tensam :wink: ), że na początku może być parę (4?) słabszych spotkań, ale z czasem zespół będzie się prezentował dużo lepiej :wink: I przez "parę słabszych spotkań" nie należy odbierać tego, że Real będzie systematycznie tracił na początku sezonu punkty :P

Awatar użytkownika
Makis
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1991
Rejestracja: 16 maja 2005, 10:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Makis » 27 sie 2006, 23:15

Tymon Jagła (Deco_10) pisze: ze co?????? :lol2: :lol2: :lol2:
chyba ze to byl zart, to przepraszam : )
Co Cie tak rozbawilo :?: O ile dobrze pamietam, to podczas komentowania Gran Derby w studio Canal+, pan Orlowski dumnie paradowal z koszulka Blaugrany. To co, jest fanem Realu :?: :)
Tymon Jagła (Deco_10) pisze: ja licze na to, ze w polowie sezonu, po sredniej grze Realu Calderon pod wplywem niezadowolenia kibicow zwolni Capello (wg mnie znakomitego fachowca) i przyjdzie kolejny trener typu Svena Gorana Erikssona, ktory bedzie mial "zbawic Real" :lol2:
Cos czuje, ze sie przeliczysz :D

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 27 sie 2006, 23:18

makis pisze:pan Orlowski dumnie paradowal z koszulka Blaugrany. To co, jest fanem Realu
a moze on ma tą chorobę co Pol ?

Pol tez zawsze mówił, że kibicuje Barcelonie, a jak go Patrya nazwał fanatycznym kibicem Barcy to zdementował, że jest kibicem pięknego futbolu i w finale LM kibicował ... Arsenalowi.
Choć wcześneij ciagle tylko... Barca ... Barca i Barca :roll:

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 27 sie 2006, 23:19

:lol2: :lol2: :lol2: :lol2: :lol2: :lol2: :lol2: :lol2:
Makis uspokój się bo umrę. Pan Orłowski jest sympatykiem Realu i to żadna tajemnica.

Za Barceloną był Kumidor.

A Pol to dziecko neostrady :P

Hola, hola... :o :P Pol, to 'spec' od piłki włoskiej :P Nie wiedziałem, że ma też hiszpańskie sympatie :lol: //maestro ;)

Awatar użytkownika
Makis
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1991
Rejestracja: 16 maja 2005, 10:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Makis » 27 sie 2006, 23:25

Niggaz pisze:Pan Orłowski jest sympatykiem Realu i to żadna tajemnica
Niggaz pisze: Za Barceloną był Kumidor.
Aaa :D Zwracam honor w takim razie :D Pomylily mi sie te canalowe lebki :wink:
P.S Niggaz nie umieraj. Prosze :wink:

Awatar użytkownika
Nurni Flowenol
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 460
Rejestracja: 27 lis 2004, 19:10
Reputacja: 0
Lokalizacja: Torun/Warsaw

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Nurni Flowenol » 27 sie 2006, 23:32

bylbym zapomnial

po raz kolejny bardzo podobala mi sie gra Marcosa Antonio Senny da Silvy, ktory IMO przycmil po stokroc tak Diarre, jak i Emersona (swietnych przeciez pilkarzy)

chcialbym tego kuzyna Marcosa Assunçao w Barçy po odejsciu Van Bommela. w zwiazku z tym, ze jest reprezentantem Hiszpanii, chyba nie byloby klopotow z paszportem UE dla niego : )

Awatar użytkownika
wianuch
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2354
Rejestracja: 10 lut 2006, 21:10
Reputacja: 38
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post Wyświetl pojedynczy post autor: wianuch » 27 sie 2006, 23:53

Meczu nie oglądalem, ale było mniej więcej tak jak zapowiedział Capello w wywiadzie. Nowi gracze jeszcze sie nie zgrali, może gdybyśmy grali z kimś słabszym niż Villareal byłoby zwycięstwo. Jest postęp w defensywie, Bravo podobno ładnie, Carlos powinien zakończyć kariere zamiast Zizou. Bedzie lepiej :P

Awatar użytkownika
krzychu212
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1036
Rejestracja: 19 lut 2005, 18:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: ze Słupska
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: krzychu212 » 28 sie 2006, 9:08

Bardzo mi wczoraj Real poprawił humor. W meczu z Villarealem nie pokazali nic ciekawszego w porównaniu z zeszłym sezonem. Cassano chciał coś zagrać jeden na jeden ale bez wsparcia kolegów nie wiele mu wychodziło. Obrona raczej dobrze, ale mnie zostali też aż tak mocno zmuszeni do popełniena błędów przez przeciwnków. Roman i Senna zagrali świetnie, dryblowali, grali dwójkowe akcje, poprostu bawili się z Realem na ich połowie (!). Zobaczymy co dzisiaj pokaże mstrz Hiszpanii i będą już wszyscy faworyci sprawdzeni w pierwszych meczach. Wedy będzie można porównać.

Awatar użytkownika
vakabayashi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1419
Rejestracja: 22 gru 2005, 14:09
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: vakabayashi » 28 sie 2006, 9:34

krzychu212 pisze:będą już wszyscy faworyci sprawdzeni w pierwszych meczach. Wedy będzie można porównać
Nie ma co porównywać po jednej kolejce. Na MŚ 2006 tez porównywano wszystkie inne drużyny do Argentyny po jej zwyciestwie nad Serbią 6:0, ale jakoś nie zdobyła mistrza

Porównać drużyny można po minimum 4-5 kolejkach wtedy bedzie obiektywny obraz kto gra najlepiej :!:

krzychu212 pisze:Roman i Senna zagrali świetnie, dryblowali, grali dwójkowe akcje, poprostu bawili się z Realem na ich połowie (!).

Może i dryblowali moze i byli na połowie Madrytu ale nic nigdy z tego nie wynikało


Vianuch pisze:Bedzie lepiej

Oby :!:

Co do meczu to dopiero pierwszy a juz widać jeden podstawowy brak - LIDERA drugiej linii :cry: Real w tym sezonie odwrotnie niż w pozostałych latach ma świetną defensyną linię za to brak ofensywy :evil:
Mogby sie zarząd sprężyć i kupić Van Der Vaarta jeszcze :wink: :lol: :cry:

Luber0
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 240
Rejestracja: 18 lip 2005, 23:19
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Luber0 » 28 sie 2006, 9:45

vakabayashi pisze:Mogby sie zarząd sprężyć i kupić Van Der Vaarta jeszcze

Od Van Der Vaarta ręce precz. Ale przydałbywam się ktoś taki

Awatar użytkownika
vakabayashi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1419
Rejestracja: 22 gru 2005, 14:09
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: vakabayashi » 28 sie 2006, 9:52

Luber0 pisze:Od Van Der Vaarta ręce precz
Spokojnie jeśli Real kupiłby w tym oknie transferowyym holendra bylby cud nad cudami :cry:

Carlos i Beckham, Beckham i Carlos :arrow: dwaj najgorsi pilkarze w wczorajszym meczu jesli tak dalej pójdzie to dopóki oni zostaną dopóty Real nic nie wygra :?

E tam dopiero pierwszy mecz :lol:

Awatar użytkownika
krzychu212
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1036
Rejestracja: 19 lut 2005, 18:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: ze Słupska
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: krzychu212 » 28 sie 2006, 9:59

vakabayashi pisze:Może i dryblowali moze i byli na połowie Madrytu ale nic nigdy z tego nie wynikało

Ale oni grali na wyjeździe, a w Realu czegoś takiego nie zauważyłem (może dlatego że oglądałem dwa mecze równocześnie - Lech-Wisła i Real-Villareal) Napisałem to tylko dlatego żeby pokazać bezsilność Realu w tych momentach które akurat widziałem.
vakabayashi pisze:Nie ma co porównywać po jednej kolejce. Na MŚ 2006 tez porównywano wszystkie inne drużyny do Argentyny po jej zwyciestwie nad Serbią 6:0, ale jakoś nie zdobyła mistrza

Porównać drużyny można po minimum 4-5 kolejkach wtedy bedzie obiektywny obraz kto gra najlepiej
Taki pełny obraz po 4-5 kolejkach, zgoda, ale teraz można zobaczyć jak co komu wychodzi, co komu brakuje do innych.

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 28 sie 2006, 10:50

Czytam to co napisaliście i zastanawiam nie jedno - że nikt [oprócz Zazy :] ] nie zauważył że rywalem Real było Villareal a nie Getafe. :roll: Przeciesz Zółta Lódz Podwodna zagrała mądry mecz - kontrolowała go dłuższy czas - przeciesz duet Senna - Roman strzelali tylko z dystansu ale jak oni grali piłka ...

Villareal to nie chłopiec do bicie - oni tez mieli w głowach to że nigdy nie wygrali na Santiago Bernabeu. Zagrali mądrze i z głową - czesto od nogi do nogi - szkoda że Canal+ do La Liga nie stosuje tych swoich statystyk podań i kontaktów z piłką bo to było by obrazowe - głupi przykład:

Odbiór piłki przez Diarre - zamiast pociagną gre samemu - wyprowadzić piłke w strefe ataku - zrobic przewage - to obaj DM szukali najbliższego piłkarza najczesciej cofającego się Raula - Diarra oddał piłke i się wrócił na swoja pozycje. Mało gry w duecie Emerson Daiira [ale to inna bajka bo to pierwszy mecz z soba o pkt.]

Na 5 takich sytuacji [opisanych] Real 4 zrobił jak wyżej pisze.

A Villareal ? przejęcie - Senna z piłką - na środku boiska klepa minięty np. Emerson i Senna dalej ciągnie akcje i na 30 metrze połowy Realu zaczyna już szukać Romana i graja w duecie. Czesto nawet zwalniając i graja sobie piłką od nogi do nogi.

Ile Real popelnił fauli w środkowej strefie boiska gdy właśnie duet Senna Roman wyprowadzał piłke. Choć to też jest "styl" Capello - stracisz fauluj by koledzy mogli sie ustawić. Nie razy za takie faule są kartki. Bo np Roberto Carlos sie nie popisał...


Nie może mówić że Real - ['] - bo to pierwszy mecz w sezonie, po zmianach [co prawda u siebie i brak ryzyka by wygrać] ale rywal był wymagający. Ba jeśli chodzi o prowadzenie gry był lepszy. Wiec to tylko pokazuje że Ci który stawiali 3:0 :roll: albo maja z garem albo "co Ty bierzesz ?" :P


Dzis jak Barca wygra w Vigo 2;1 to :roll: :? bo jak narazie wytypowałem wyniki dwóch spotkań klubów z elity La Liga.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”