Oni oczywiście odpowiadali na pytania prasy, która na okrągło podsycała ten temat. Kiedy zatem usłyszała wypowiedź w tym stylu (nie oskarżam tu piłkarzy bo ich zachowanie w tej sytuacji było normalne) jeszcze bardziej zaczynał media podniecać ten wątek. Wreszcie mieli o czym pisać i gazetka schodziła, że hoho. A jeszcze jak z tym wszystkim powiązano ładnie Real (który też wyraził zainteresowanie Henry'm) to stworzono istne Gran Derby podczas mercato



