on ma tu najmniejsza wine akurat.Cris7 pisze:A teraz na chłodno. Nie zwałałbym całej winy na Beenhakera
Miał mało czasu, zeby sie zapoznac z nasza piłką - tylko 1 mecz oficjalny - tak się nie zbuduje drużyny na eliminacje.
Zarówno piłkarze jak i trener zapowiadali przed meczem walke o każdy cm bosika - pressing i wolę walki - co pokazali ? wielkie nic.
I trenera nie można winc za to, że piłkarze nie podjęli walki, skoro sami byli zachwyceni treningami - znaczy wszytsko było OK.
Dopiero podczas meczu nasi pokazali na co ich stac i można winić tylko ich.



