Reprezentacja Polski (zbiorczy)

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post autor: petru » 05 wrz 2006, 17:41

http://sport.gazeta.pl/sport/1,65025,3593453.html
Kto miał najwięcej podań do przodu na połowie atakowanej? Bez niespodzianki - Radomski (11) - on w końcu gra najbliżej obrońców i powinien najwięcej grać do przodu. Ale drugie miejsce zajął cofający się Maciej Żurawski (9). Nasz rozgrywający numer jeden Mirosław Szymkowiak miał tylko trzy (!) podania w ataku do przodu (zresztą tyle samo do tyłu i żadnej straty), co świadczy o tym, że praktycznie w ogóle go nie było widać w ofensywie. Jeszcze gorzej wypadł w II połowie Euzebiusz Smolarek, który nie miał w ogóle żadnego celnego podania do przodu (na całym boisku), zaliczył 5 do tyłu i 6 strat! Z kolei Jacek Krzynówek aż przesadzał z grą do tyłu, bo miał w całym meczu na połowie ataku aż 13 podań w stronę naszej bramki i tylko 7 do przodu. Dla porównania - nasz wysunięty napastnik Tomasz Frankowski miał siedem podań do przodu i tylko pięć do tyłu.

[...]Całkiem nieźle w statystyce wypadł za to krótki występ Łukasza Garguły, który miał pięć celnych podań (trzy do przodu), trzy straty i trzy przechwyty. No i strzelił pięknego gola.
Jak to mówią... lepszy rydz niż nic. Można mówić, że po uzyskaniu znaczącego prowadzenia Finowie odpuścili pressing i Garguła miał więcej swobody, ale od razu można przypomnieć, że Simek tak się zestresował, że już w 20 minucie nie miał siły :mrgreen:.

To co napisał czeher... hmm. optimum na obecną chwilę, żal tylko, że nie mamy lewych pomocników i Ebi bez formy.

Wróć do „Polska”